|
Marek Styczyński POMNIKI PRZYRODY W BESKIDZIE SĄDECKIMZ wielu sposobów ochrony przyrody jakie stosuje się obecnie w Polsce pomnikowa ochrona - ma chyba najstarszą tradycję i sięga jeszcze spontanicznych form roztaczania opieki nad wiekowymi drzewami. Pomnik Przyrody Prawem Chroniony - kojarzy się nam najczęściej z pojedynczym starym drzewem i zieloną tabliczką z godłem państwowym, umieszczonym na pniu dla zaznaczenia ochrony. Dziś pomniki przyrody bywają różne, ale ciągle stare drzewa są najliczniejsza grupą wśród nich. Na terenie Beskidu Sądeckiego zarejestrowano dotąd blisko osiemdziesiąt pomników przyrody. Są wśród nich zarówno tradycyjne pojedyncze drzewa - najczęściej lipy, jesiony i dęby - ale też nowatorsko potraktowane sanktuaria jodłowe o pow. 8 ha, które charakterem odpowiadają rezerwatom przyrody. Jaka jest przyczyna tak dużego zróżnicowania pomników przyrody? Duża liczba i zróżnicowanie pomników przyrody spowodowane jest procedurą uznawania za obiekty chronione prawem. Procedura ta jest stosunkowo prosta i dostępna amatorom a formalności odbywają się na poziomie władz wojewódzkich bez potrzeby odwoływania się do decyzji ministra, jak to ma miejsce w przypadku rezerwatu przyrody. Ponadto dokumentacja pomnika przyrody jest znacznie uproszczona i wykonanie jej jest możliwe choćby przez ucznia szkoły średniej. Dokumentacja winna zawierać: opis pomnika z podaniem przedmiotu wnioskowanego do ochrony (czyli gatunku drzewa, rodzaju skał itp.), jego wymiary, fotografię, szkic sytuacyjny i informacje dodatkowe o ile takie są. Pakiet tak sporządzonej dokumentacji przesyła się do Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody z pisemnym wnioskiem o powołanie nowego pomnika przyrody. W naszym województwie pomniki przyrody powołuje się raz lub dwa razy do roku osobnym zarządzeniem obejmującym najczęściej zbiorczo kilka lub kilkanaście nowych obiektów. Teoretycznie przy ustanawianiu pomnika przyrody wymagana jest zgoda właściciela, ale w sytuacjach potrzeby ochrony szczególnie cennych obiektów zgoda ta nie jest konieczna. Jest to ważna okoliczność ze względu na częste opory prywatnych właścicieli, na gruntach których rosną stare drzewa. Boją się oni często, że nie będzie możliwa ingerencja w koronę drzewa, że powstanie niebezpieczeństwo przewrócenia się drzewa na dom itp. Jest to przekonanie mylne, gdyż ochrona pomnika dopuszcza zabiegi ratownicze i pielęgnacyjne w uzgodnieniu z konserwatorem przyrody. Trzeba też powiedzieć, że nie tak rzadkie są wypadki, kiedy sami właściciele zabytkowych i cennych obiektów przyrodniczych zabiegają o uznanie ich za pomniki przyrody. Wychodzą oni ze słusznego założenia, że posiadanie na swym terenie tak cennych obiektów jest sprawą prestiżową i dobrze świadczy o kulturze gospodarzy terenu. A właściwie jaki jest sens chronienia starych drzew? Otóż uzasadnień jest przynajmniej kilka. Oczywistością jest konieczność zachowania przedstawicieli rodzimych gatunków drzew w formach dojrzałych, w pełni ukształtowanych, kwitnących i owocujących, stanowiących żywy bank genów przechowywanych bez kosztów od tysięcy lat. Inne względy to powody estetyczne. Zróżnicowanie wiekowe daje pełnię obrazu środowiska przyrodniczego, co wpływa w znacznie większym stopniu na samopoczucie psychiczne ludzi niż się to zwykło przyjmować. Są też niekiedy powody historyczne, które nakazują zachowywanie świadectw przeszłości. Starodrzewia mają też duże znaczenie w utrzymywaniu chwiejnej (a na terenach miejskich wręcz chorej) równowagi przyrodniczej. W koronach starych drzew i w ich bezpośrednim otoczeniu żyją zwierzęta i rośliny, które w miastach nie mają często innych miejsc bytowania. Aby to zrozumieć wystarczy popatrzeć na rozłożyste korony drzew i zastanowić się, jak mało wiemy o życiu wśród nich... Stare drzewa i inne obiekty cenne przyrodniczo stanowią także substancję na której przeprowadza się rozmaite badania naukowe wzbogacające ciągle niewielki zasób wiedzy o ekologii naszej planety. Przy uznawaniu za pomnik przyrody ważnym elementem jest rodzimość chronionego gatunku. Prawie wyłącznie ochronie pomnikowej podlegają gatunki typowo polskie i tym samym chroni się tożsamość przyrodniczą naszego kraju. Dla Sądeczan i turystów odwiedzających Beskid Sądecki pomniki przyrody stanowią pewien element poznawczy, przystanek na trasie górskich wędrówek, a czasem też pretekst do przypomnienia starych podań i przepowiedni. Jest przecież na szlaku na Jaworzynę Krynicką pomnik przyrody „Diabelski Kamień", z którym wiąże się legenda mówiąca o tym, że wielki blok skalny zatyka od wieków otwór, w którym siedzi diabeł. Kiedy ludzie przewrócą kamień - diabeł wyskoczy i narobi szkód. Do czasu kiedy Jaworzynie nic nie zagrażało, „Diabelski Kamień" i jego legenda wydawała się niedorzeczna... Dziś kiedy planuje się około 50-hektarowe wylesienie, a inwestorzy różnej prowieniencji biją się o prawo do budowy knajp na kopule szczytowej Jaworzyny, legenda staje się bardziej zrozumiała! Pomnik przyrody „Kamień Kingi" pod Prehybą wraz ze źródełkiem i obiektami wybudowanymi przez zmarłego tragicznie gospodarza schroniska na Prehybie, Jana Bielaka, jest tradycyjnym miejscem odpoczynku i punktem orientacyjnym na turystycznym szlaku. Sąsiadują z nim inne obiekty skalne uznane za pomniki przyrody. Są to: „Ściana skalna" o pow. 5 ha, „Urwiska i strome ściany" w pobliżu szczytu Skałka o pow. 3 ha, „Obiekt skalny w postaci rumoszu i studni skalnej" o pow. 0,5 ha, czy znane doskonale „Wietrzne Dziury" o pow. 14 ha! Niezwykłymi pomnikami przyrody są dwa spore stawy - „Staw Wierchomla" o pow. 5 ha i „Czarna Młaka" o pow. 3,26 ha. Pierwszy z nich utworzono dosłownie na „pięć minut" przed uczynieniem go wysypiskiem śmieci dla Piwnicznej (a żyje tam wydra, gniazdują kaczki, spotyka się chronione małże i jedyne znane stanowisko gąbki wodnej na terenie Beskidu Sądeckiego, nie mówiąc o zróżnicowanych siedliskach leśnych i roślinności bagiennej), a drugi jest znany od lat i stanowi ciekawy geologicznie przykład zbiorników wodnych na terenie fliszowym. Anegdotyczny jest też powód wielkich rozmiarów pomnika przyrody „Buk Hrabski" na terenie Nadleśnictwa Nawojowa. Podobno niezwykła proporcjonalność pnia, rozmiary i uroda olbrzymiego buka została zapoczątkowana przez polecenie Adama hr. Stadnickiego, który kazał, młody kiedyś buk, podlewać raz w miesiącu wiadrem gnojowicy. Buk rośnie w dość odległym i dzikim terenie i noszenie tam wiadra nawozu nie było zadaniem łatwym... W okolicy Łabowskiej Hali znajduje się kilka wielkich bloków skalnych zwyczajowo odwiedzanych przy okazji pobytu w schronisku. Ich największe skupisko zostało uznane za pomnik przyrody i ma pow. 4 ha. Do wielkich atrakcji przyrodniczych należą dwa pomniki przyrody chroniące w Roztoce Ryterskiej bogate stanowiska niezwykłej paproci - języcznika zwyczajnego, nazwanej także „jelenim językiem". Paproć ta jest rzadkością i dotąd tak bogate stanowiska utożsamiano jedynie z Pieninami. Pomnik „Strentury" i „Kobylarz" w Wierchomli, o nazwach wziętych ze zwyczajowych nazw miejscowości, chronią stanowiska bytowania borsuka, salamandry, ale głównie leśne uroczyska rozłożone na urwistych ścianach skalnych nad potokiem „Potasznia". Są też pomniki przyrody kłopotliwe. Np. pomnik przyrody na potoku Łomniczanka obejmuje progi skalne i skały w korycie potoku, które bezpośrednio sąsiadują ze źródłami wody mineralnej, po którą zjeżdżają amatorzy jej leczniczych właściwości. Na skarpie w bezpośrednim sąsiedztwie chronionego obiektu trwa budowa domu zmieniająca otoczenie pomnika przyrody... Jak pogodzić interes nadrzędny z jednostkowym? Jak sprawdzą się „proekologiczne" deklaracje Gminy wobec realnego problemu? Dziś widać tylko śmieci i dewastację... A przecież pomniki przyrody chronią najcenniejsze atuty sądeckiej ziemi. To dla nich przyjeżdżają tu ludzie z wielu stron kraju, a nawet świata! Jest więc nad czym się zastanowić. Zwiedzając wiele chronionych terenów w Polsce i w innych krajach, często bardzo dalekich, zauważa się tendencje do podkreślania nawet często zupełnie nieznacznych walorów naturalnych regionu. Jest potem temat do artykułów, zdjęć, zaciekawienia niezdecydowanych. Sądecczyzna ma w tym względzie wiele do zrobienia. Jest to najbardziej zróżnicowany teren przyrodniczy w Polsce i bodaj jedyny, który nie posiada opracowania reklamowego skupionego wokół najistotniejszych jego walorów - przyrodniczych. Szanujmy więc pomniki przyrody jako świadectwo naszej przeszłości i dzisiejszego stanu kultury, który nie mierzy się wyłącznie konkursami i festiwalami, frekwencją w kinach i ilością przeczytanych książek... |