Stanisław
Korusiewicz
ZABYTKI STAREGO SĄCZA
Każdorazowy
pobyt w Starym Sączu wpływa na wciąż odnawialne zauroczenie pięknem,
położeniem i cudowną architekturą. Niepowtarzalny świat
zabudowy, kuszące piękno łamanych dachów i pobielanych ścian
pozwalają się przenieść w czasy znane dzisiaj jedynie z kart
historii. Przypominają o nich górujące nad miastem dwa murowane
monumenty: klasztor ss. Klarysek i kościół św. Elżbiety.
To one w nieszczęściu dawały schronienie mieszkańcom, zaś
w czasach pokoju stawały się wizytówką grodu spod Miejskiej Góry.
Pisana historia Sącza
sięga 1225 r., kiedy to wymienia się miejscowego kasztelana
Chwalisława. Następny dokument datowany w 1257 r. mówi o
nadaniu ziemi sądeckiej w wieczyste władanie Kindze przez jej męża
Bolesława Wstydliwego. Dzięki przekazowi z 1273 r. dowiadujemy
się o sprzedaży dwóch młynów w Podegrodziu za 20 grzywien
srebra, oraz poznajemy pierwszego wójta - Michała. I wreszcie w
roku 1280 wspomniana już księżna Kinga funduje klasztor
Klarysek, do którego wstępuje po śmierci męża.
Lokacja w 1292 r.
konkurencyjnego miasta, które z biegiem lat przyjmuje nazwę
Nowego Sącza, prowadziła do powolnej utraty dotychczasowego
znaczenia starszego imiennika. Wprawdzie w 1357 r. Kazimierz
Wielki nadaje mu przywileje prawa magdeburskiego, ale to już
ostatnia jaskółka dawnej świetności. W XV w. Jan Długosz
pisze: "miasto niegdyś sławne i bogate w ludzi i kupców,
teraz jest zaledwie mało znam wsie". I jak to w
historii bywa, Stary Sącz nigdy już później nie odzyska swojej
XIII-wiecznej świetności. Na niewiele się zdały wysiłki
miejscowych obywateli, którzy na przełomie XIX i XX w. dążyli
do przywrócenia mu należnej rangi (powstanie Seminarium
Nauczycielskiego, T.G. "Sokół"), miasto nadal
pozostawało w cieniu niedalekiego sąsiada.
Stare Miasto -
jak powszechnie nazywa się Stary Sącz - posiada to, czego młodszy
imiennik może mu jedynie pozazdrościć: bezcenne zabytki,
niepowtarzalną atmosferę i swoiste poczucie humoru. Przysłowiowa
już jest zaradność starosądeczan, którzy w najtrudniejszych
momentach historii potrafili sobie tylko wiadomymi sposobami
przezwyciężyć przeciwności losu. Tak było w latach wielkiego
głodu panującego po nieurodzajach, pożarach lub powodziach.
Dotyczyło zwłaszcza 1811 r., kiedy to mieszczanie dotrwali do
lepszych czasów gotując zupę zwaną brają. Stąd też przyjęło
się na Sądecczyźnie słowo Bryjów na potoczne określenie tej
miejscowości.
Po tym
historycznym wprowadzeniu przejdźmy do omawiania zabytków. Ponad
80% substancji miejskiej to obiekty zabytkowe. Omówienie ich
wszystkich znacznie przekroczyłoby ramy tego wydawnictwa, dlatego
z konieczności nasze zainteresowania ograniczymy do:
- rynku i jego otoczenia,
- innych ciekawych budynków,
- obiektów sakralnych,
- pozostałych.
Rynek i jego otoczenie
Powierzchnia rynku według pomiaru z 1861 r. wynosi 1 mórg i
1071 sążni kwadratowych (1 mórg = 1600 sążni i 1 mórg =
0.5755 ha, sążeń wiedeński = 3.6 m2) co daje 0.96 ha. Począwszy
od 1861 r. pokrywa go kamienny bruk z tzw. otoczaków (prace przy
układaniu trwały 11 lat!). Wzorem innych miast rządzących się
prawem magdeburskim, tak i tutaj z każdego rogu rynku wybiegają
po dwie ulice, pod kątem prostym. Kilka z nich otrzymało nowe
nazwy w 1905. I tak ul. Brzezińską nazwano Kościuszki, by w
1913 przemianować na Szczęsnego Morawskiego; ul. Węgierską
nazwano Kopernika, a Farną Kazimierza Wielkiego; natomiast ul.
Szeroką w 1928 nazwano Batorego, a z kolei po II wojnie światowej
Świerczewskiego.
Niegdyś
centralnym punktem rynku był murowany ratusz, który spłonął w
1795 r. Po tym katakliźmie ruiny rozebrano, a teren zniwelowano.
Obecnie zwraca uwagę kołowa studnia wybudowana w 1848 r., skryta
w cieniu czterech lip, z których najstarszą zasadził w 1877 r.
Bronisław Wrzeciono, za co dostał od rady miejskiej nagrodę!
Pierwotnie rynek
otaczało 25 domów, z których do dnia dzisiejszego przetrwało
22. Dlatego też, aby zachować dawniejszą numerację sięgającą
lat osiemdziesiątych XVIII w., zdecydowano się podawać ją w
nawiasie, po współczesnym ich oznaczeniu.
Rynek 1
(niegdyś 3)
Dom parterowy, murowany, obecnie w kolorze zielonego groszku jest
usytuowany szczytem do ulicy. Jego czterospadowy dach kryty jest
dachówką. Wznieśli go po pożarze w 1795 r. Paweł i Franciszka
Tokarscy wykorzystując kolebkowo sklepione kamienne piwnice.
Liczne remonty np. w 1953 r. nadały mu dzisiejszy wygląd. W ciągu
prawie 200-letniego swojego istnienia był własnością 8 rodzin.
Pierwotnie
pierzeję wschodnią rozpoczynały dwa inne budynki, a mianowicie:
(nr 1) burmistrza Mateusza Reszkiewicza odbudowany przed 1802 r.
przez syna Wincentego, pisarza miejskiego i rozbudowany przez
Jeziorskiego. Na początku XX w. rozebrany w związku z
poszerzeniem obecnej ulicy Jana Pawła II. Drugi budynek (nr 2) na
parceli Kaspra Tokarczyka około 1798 r. wybudował Jarzębiński.
Przestał istnieć po II wojnie światowej.
Rynek 2
(niegdyś nr 4)
Dom parterowy, murowany o białej elewacji z brązowym wykończeniem
detalu i kalenicowym usytuowaniu wzniósł około 1797 r. Paweł
Tokarski. Wykorzystał on w tym celu fundamenty wcześniejszego
obiektu. Swój dzisiejszy wygląd otrzymał w XIX w. po gruntownej
przebudowie przez Arona Hollendra. Do tej pory był własnością
ośmiu rodzin.
Rynek 3
(niegdyś nr 5)
Dom parterowy, murowany, pomalowany współcześnie na kolor biały
z brązowym wykończeniem detalu, ma czterospadowy kryty gontem
dach z wysuniętym w stronę rynku okapem. Powstał na
fundamentach wcześniejszego obiektu mającego dwie kolebkowo
sklepione piwnice wymurowane z łamanego kamienia. Początki
dzisiejszej budowli sięgają końca XVIII w., kiedy to wdowa
Katarzyna Litwińska sprzedaje pogorzelisko Antoniemu i Klarze
Miodowiczom, którzy w 1809 r. wykańczają nowy obiekt. W ciągu
swojego istnienia realność była własnością trzech właścicieli.
W tym domu w 1903
r. miała miejsce głośna kradzież. Otóż wędrowna spółka złodziejska
zabrała żydowskiemu kupcowi o nazwisku Goldman, pochodzącemu z
Krakowa, a czasowo mieszkającemu u Skalskiego, złote przedmioty:
zegarek, dewizkę, trzy pierścienie, kolczyki z diamentami oraz
żakiet i palto wartości 80 koron. Postawiona na nogi miejscowa
policja "wybrała i
pochwyciła złodziei".
Rynek 4
(dawniej 6)
Budynek parterowy, murowany o białej
elewacji z brązowym wykończeniem detalu ma czterospadowy dach,
wysunięty w stronę rynku i pokryty gontem. Odbudowany po 1795 r.
przez kuśnierza Marcina Palmowskiego, na podbudowie dwóch
starszych kamiennych piwnic. Potomkowie budowniczego po dziś dzień
są jego właścicielami.
Rynek 5
(dawniej 7)
Dom piętrowy, murowany, obecnie
utrzymany w kolorze szarym z czerwonym wykończeniem detali, nawiązujących
do historyzmu. Obecny wygląd otrzymuje w XX w. zapewne za sprawą
Arona Hollendra, który nadbudował piętro. Budowniczymi
"parteru" byli Jan i Magdalena Kmietowiczowie, którzy w
1800 r. tę realność sprzedają Tomaszowi i Annie Kmietowiczom
pochodzącym z innej rodziny. Dom miał 7 właścicieli.
Rynek 6
(dawniej 8)
Dom parterowy z facjatką, murowany. Obecnie pomalowany na kolor
biały z brązowym wykończeniem detali. Ten budynek usytuowany
kalenicowo zamyka wschodnią pierzeję rynku ulicą Kopernika. Ma
dwuspadowy dach kryty gontem. Powstał zapewne w XVII w., a sto
lat później otrzymał obecny późnobarokowy wygląd, który
utrwalono podczas remontu konserwatorskiego z adaptacją na
muzeum. W 1790 r. jego właścicielami byli Andrzej i Barbara
Piaseccy. W ciągu około 200 lat 11 razy zmieniał właściciela,
a co za tym idzie również przeznaczenie (był sklepem, składem,
winiarnią). Pierwotnie zamieszkiwali w nim garbarze, którzy
mieli na dziedzińcu doły na wapno potrzebne w procesie
garbarskim. Stąd też potoczna nazwa "Dom na dołkach".
W okresie międzywojennym zamieszkuje go rodzina Steireichów,
która prowadzi w nim winiarnię. Od 1956 r. mieści się w nim
muzeum regionalne.
Rynek 7
(dawniej 9)
Dom parterowy, murowany, pomalowany na kolor piaskowy. Posiada
czterospadowy dach kryty dachówką. Otwiera on południową
pierzeję rynku. W 1795 r. jest własnością Macieja i Salomei
Fiutowskich. W czasie pożaru w tymże roku chyba nie uległ
zniszczeniu, skoro miejscowy proboszcz Marcin Fiutowski (brat
Macieja) wynajmuje budynek na pomieszczenia urzędu parafialnego.
Jego architektura znacznie odbiegała od współczesnego wyglądu,
bowiem według opisu z 1830 r. "ma sklepione podcienie na
czterech murowanych filarach wsparte i facjatkę". Wielokrotne
przebudowy w XIX i XX w. całkowicie zatraciły jego pierwotny
charakter.
Rynek 8
(dawniej 10)
Dom parterowy, murowany, pomalowany na kolor piaskowy, posiada
czterospadowy dach zakończony od strony rynku wydatnym okapem. W
1796 r. Józef Kmietowicz zaciąga pożyczkę na wybudowanie
nowego budynku w miejsce starego, zniszczonego pożarem. Swój
zamiar zrealizował rok później. W ciągu swojego istnienia był
własnością patriotycznej rodziny Kmietowiczów. Jednego z nich
przypomina wmurowana w ścianę tablica pamiątkowa: "W
tym domu zmarł ks. Józef Leopold Kmietowicz * 14
XI 1819 + 11 X 1859 przywódca powstania chochołowskiego". Budynek
ten był pierwszą siedzibą miejscowego T.G."Sokół".
Rynek 9
(dawniej 11)
Dom parterowy, murowany, o białej elewacji z różowym wykończeniem
detali. Usytuowany szczytowo ma czterospadowy dach o wydatnym
okapie od strony rynku. Wzniósł go po pożarze w 1795 r.
Kazimierz Klonowski. W ciągu swojego prawie 200-letniego
istnienia był własnością czterech rodzin. Jest najlepiej
zachowanym obiektem na zewnątrz. W XIX i XX w. prowadzono tu także
prace remontowe, ale dotyczyły one jedynie wnętrza. I tak np. w
1909 r. usunięto 4 drewniane wsporniki będące nad ogniskiem i
zastąpiono je metalowymi.
Rynek 10
(dawniej 12)
Dom parterowy, murowany, pomalowany współcześnie na biało z różowym
i niebieskim wykończeniem detali, posiada szczytowo usytuowany
czterospadowy dach z wydatnym okapem od strony rynku. Jego
budowniczymi byli Jacek i Małgorzata Filipowiczowie, którzy
wykorzystali starsze piwnice. W ciągu swojego istnienia był własnością
7 rodzin.
Tuż za tym domem
na miejscu, gdzie dzisiaj znajduje się "maślany
rynek", stały dwa bliźniacze domy oznaczone (nr 13 i 14),
które zakończały pierzeję południową ulicą Farną, obecnie
Kazimierza Wielkiego. Ich architektura była podobna do realności
Rynek 10 z tym, że wydatny dach podtrzymywały kolumny. W wypadku
realności (nr 13) kapitele owych kolumn posiadały kształt
baraniej głowy, stąd też ten budynek nazywano "Pod
Baranem".
Rynek 11
(dawniej 15)
Dom parterowy, murowany, o białej elewacji i układzie
szczytowym. Rozpoczyna on pierzeję zachodnią w oparciu o ul. Królowej
Jadwigi. Własność niezamężnej Marianny Danielewiczowej w 1795
r. nie ucierpiała od ognia. Niemniej rok później, jej nowy mąż,
Marcin Serafin, przeprowadził jakąś restaurację. W jego wnętrzu
zachowały się stare piwnice, a w izbach drewniane belkowe stropy
z sentencjami: "Bóg pomocą bywa temu, kto co ma ratunek
w Bogu" oraz "A słowo stało się Ciałem i
mieszkało między nami". Od ponad stu lat znajdują się
w tym budynku lokale handlowe, mające po jednym oknie.
Rynek 12
(dawniej 16)
Dom rodziny Drozdeckich był budynkiem pochodzącym jeszcze z XVII
w. Posiadał mocno wysunięty w stronę rynku okap wsparty na
drewnianych słupach. Mieścił się w nim sklep mięsny oraz
innych towarów. Sprzedaż odbywała się przez okno. Na zewnątrz
pod ścianą stały ławy, na których sprzedawano sól i mąkę.
Z kataklizmu w 1795 r. wyszedł obronną ręką. Później
kilkakrotnie remontowany. W 1890 r. kupił go od Januszowskiej
rymarz Jan Baruśnik, po czym go rozebrał. Na jego miejscu wzniósł
nową kamienicę, którą wykończył w 1907 r. W jej wnętrzu
otworzyła restaurację jego żona Maria, przenosząc ją z sąsiedniego
budynku.
Obecnie jest to
piętrowy obiekt, murowany i pomalowany na biały kolor z
czerwonym wykończeniem detali. Piętrowy taras od strony rynku
wspierają żeliwne kolumienki tworząc podcienie. Projektantem
tego domu jest sądecki architekt Zenon Remi.
Z nazwiskiem Baruśnika
związana jest powszechnie znana w Starym Sączu opowiastka,
dotycząca źródła jego niespodziewanego wzbogacenia się. Otóż
w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku jechał na
jarmark do Starego Sącza pewien austriacki kapitan, aby kupić
konia. Lecz utrudzony jazdą, i nie tylko, zgubił po drodze teczkę
z większą sumą gotówki. Znalazła ją stara i niedołężna
kobieta zwana Hanusią, która nigdy w życiu nie widziała
banknotów. Nie zdając sobie sprawy ze znaleziska, pokazała
kilka egzemplarzy owych świętych obrazków, jak mniemała, właśnie
Baruśnikowi. Ten w mig ocenił wartość znaleziska. Za kilkanaście
centów i religijne obrazki nabył ten skarb. Tak więc owe pieniądze
pozwoliły mu nabyć dwa domy (nr 15 i 16), jeden z nich zburzyć,
a na jego miejscu wybudować nowy.
Rynek 13
(dawniej 17)
Dom parterowy, murowany, usytuowany kalenicowo, obecnie pomalowany
na kolor piaskowy. Pozostałością po wcześniejszym budynku są
kamienne piwnice, na bazie których około 1796 r. Antoni i
Marianna Spadonowie wznoszą nową realność. Piętnaście lat później
(1811) przechodzi w ręce żydowskie (Izraelitom do lat
siedemdziesiątych XIX w. nie wolno było mieszkać w rynku), lecz
po kilkunastu latach zostaje wykupiony przez potomków byłego właściciela.
Ponowne przejście w ręce żydowskie odnotowujemy w 1881 r.,
kiedy to Gitla Manheimer otwiera tu sklep spożywczy. W okresie międzywojennym
pracownik warsztatów kolejowych, Robert Ogorzały, dokonuje
gruntownej przebudowy domu, usuwając podcienie z filarami, a od
frontu urządza dwa sklepy. W ciągu swojej historii budynek był
w posiadaniu co najmniej 10 właścicieli.
Rynek 14
(dawniej 18)
Dom parterowy, murowany, usytuowany
szczytowo z wysokim dachem o wydatnym okapie, od strony rynku
nakryty dachówką. Odbudowany po pożodze zapewne przez Andrzeja
Piaseckiego. Częściowo przebudowany w 1948 r. uzyskał obecny
dwutaktowy wygląd.
Rynek 15
(dawniej 19)
Dom parterowy, murowany, usytuowany szczytowo, obecnie pomalowany
na kolor piaskowo-szary. Posiada czterospadowy łamany dach, kryty
dachówką z wydatnym okapem od strony rynku. Po pożarze zaczęli
go wznosić Józef i Marianna Słowiakowie. Jednak z bliżej
nieznanych powodów prac nie ukończyli, skoro kolejny właściciel
Wojciech Molewicz w 1820 r. zaciąga pożyczką na zasklepienie
piwnic i wystawienie komina. Według pomiaru z 1847 r., parcela
budowlana miała 153 sążnie (5.5 ara), zaś przylegający do
niej ogród 40 sążni (1.44 ara.). W 1913 r. Leiby Schendli
Panzer nie otrzymał zezwolenia od rady miasta na jego przebudowę.
Niemniej w latach późniejszych odnotowujemy pewne prace
budowlane.
Rynek 16
(dawniej 20)
Dom parterowy, murowany, pomalowany obecnie na kolor seledynowy.
Posiada czterospadowy dach kryty dachówką i wydatny okap od
strony rynku. Znajdujące się pod nim piwnice pamiętają Tomasza
i Mariannę Kmietowiczów, do których w 1788 r. należał
budynek. Prawdopodobnie ta najmniejsza w rynku budowla nie uległa
zniszczeniu w 1795 r. lub szkody były niewielkie, skoro nie zostały
odnotowane.
Rynek 17
(dawniej 21)
Dom parterowy, murowany, z trójspadowym wysokim dachem, nad którym
wznosi się sygnaturka zakończona chorągiewką z datą 1895 r.
Ten okazały budynek, którego działka wynosiła 375 sążni
(13.5 ara), odbudował po pożarze Walenty Tokarski. Kolejna jego
właścicielka, Konstancja Dobrowolska, począwszy od 1844 r. zaczęła
obciążać dom długami hipotecznymi. Wobec ich narastania i
niemożności spłacenia sprzedaje go w 1864 r. gminie Stary Sącz.
Z kolei miasto przeznaczyło go na lokal propinacyjny, a później
urządziło strażnicę tutejszej policji. Ponieważ urządzona
destylarnia wódki omal trzykrotnie nie doprowadziła do pożaru,
zakazano palenia wódki. W 1900 r. urządzono tu strażnicę dla
nocnych stróżów i miejskiej policji, która tu urzędowała do
1920 r.
Ten pięcioosiowy
obiekt posiada przejezdną sień. Wewnątrz jednej z izb na sosrębie
napis: "A słowo stało się
Ciałem i mieszkało między nami. Woyciech i Marianna z Bożęckich
Tokarscy zaczęli 3 kwietnia roku 1804, skończyli 24
sierpnia". Dom
kilkakrotnie przebudowywany, np. 1939, 1945.
Rynek 18
(dawniej 22)
Dom parterowy, murowany, usytuowany kalenicowo, otwierający północną
pierzeję rynku. W 1795 r. drewniany budynek Wojciecha i Agnieszki
Tokarczyków spłonął. Po śmierci męża dotychczasowa właścicielka
odbudowuje go z twardego materiału. Z tego też okresu pochodzą
zachowane do dzisiaj kamienne piwnice. Nie ukończony dom w 1833
r. ulega jakiejś katastrofie (pożar?), bowiem Jakub Migacz
kupuje pusty plac nr 22. Kolejni właściciele, Dąbrowscy, chcą
w 1867 r. postawić dom drewniany, na co nie uzyskują zgody władz
miasta. Rok później Steinreichowie wznoszą murowany obiekt, a w
1894 otrzymują koncesję na otwarcie w nim winiarni.
Rynek 19
(dawniej 23)
Dom parterowy, murowany, usytuowany kalenicowo, obecnie pomalowany
na żółto. Posiada trójspadowy dach z okapem od strony rynku.
Prawdopodobnie w 1795 r. nie uległ zniszczeniu, bowiem jego właściciela,
którym był Józef Palmowski, nie ma na liście 85 pogorzelców
otrzymujących pożyczki na odbudowę. W budynku tym zachowały się
stare kamienne piwnice. W swojej historii często zmieniał właścicieli.
Rynek 20
(dawniej 24)
Dom piętrowy, murowany, o układzie kalenicowym, utrzymany w
kolorze szarym z białym wykończeniem detali. Posiada trójspadowy
dach z wydatnym okapem od strony rynku. W czasie pożaru w 1795 r.
budynek szlachcica Józefa Kluzińskiego nieznacznie ucierpiał. W
1904 r. po przebudowie finansowanej przez Żyda Józefa Leiblera
otrzymał dzisiejszy wygląd. Podobnie jak poprzednia realność
często zmieniał właścicieli.
Rynek 21
(dawniej 25)
Dom piętrowy, murowany, o układzie kalenicowym, z żółtą
elewacją, pierwotnie był parterowy. Z pożogi w 1795 r. budynek
kuśnierza Walentego Molcewicza wychodzi obronną ręką. Niemniej
w 1805 r. Onufry Popielowicz dokonuje jego "wyrestaurowania".
Kolejny właściciel, Wawrzyniec Cycoń, zupełnie przebudowuje
dotychczasową realność nadmurowując piętro. Utrzymał w nim
dom zajezdny i karczmę. W pierwszych latach XX w. w tej kamienicy
mieściła się jedna klasa szkoły powszechnej. Kolejny właściciel,
z pochodzenia Czech, Józef Straka, zakłada tu w 1903 r.
restaurację i "Hotel Szczawnicki", który był czynny
do około 1920 r. Należy również wspomnieć o pięknych
kamiennych piwnicach sklepionych kolebkowo, które się znajdują
pod tą realnością.
Rynek 22
(dawniej 26)
Dom parterowy, murowany, dwutaktowy,
trójosiowy, z sienią przejazdową pośrodku, z elewacją białego
koloru. Posiada wysoki dwuspadowy dach, kryty gontem z wydatnym
okapem od strony rynku. Wewnątrz zachowały się sklepienia żaglaste
na gurtach. Pierwsza wiadomość o budynku tu stojącym pochodzi z
1554 r. W swojej historii kilkakrotnie padał pastwą płomieni,
podobnie zresztą jak w 1795 r. Jego właścicielem był wtedy
Mateusz Reszkiewicz, który rok później sprzedaje dwa puste
place Sebastianowi Lisowskiemu. On też na fundamentach starszych
kamiennych piwnic wznosi zachowany do dzisiaj dom.
Inne ciekawe budynki
Dawny szpital ubogich
Dom parterowy, murowany z
kamienia, nakryty wysokim dwuspadowym dachem stoi przy ulicy
Sobieskiego 94. Powstał przy końcu XVIII w. na miejscu starszego
szpitala zbudowanego po 1618 r. z rozkazu biskupiego wizytatora.
Podlegał konwentowi klarysek. W 1793 r. dawał schronienie 6
ubogim, lecz "potrzebował .szybkiej naprawy". Prawdopodobnie
padł pastwą płomieni dwa lata później, po czym zostaje
odbudowany. Przetrwał mimo licznych przeróbek w pierwotnej
formie do dzisiaj.
Budynek "Sokoła"
Dom piętrowy, murowany, pomalowany
współcześnie na kolor biały wznosi się przy ulicy Świerczewskiego
22. Posiada wysoki dach oraz interesująco ukształtowaną fasadę
z płaskim ryzolitem środkowym zwieńczonym asymetrycznym
szczytem z balkonem. Powstał około 1909 r. według planów arch.
Zenona Remiego staraniem ówczesnego prezesa starosądeckiego
"Sokoła" Wysutowskiego dla tegoż Towarzystwa powstałego
w tym mieście w 1893 r. Pierwotny wystrój został zlikwidowany w
1975 r. w wyniku prac remontowych. Na budynku interesująca w
formie tablica poświęcona 100-leciu T.G. "Sokół".
Budynek
Magistratu
Dom piętrowy, murowany, z dachem trójspadowym zbudowany na
planie prostokąta a usytuowany przy ulicy Świerczewskiego 25.
Powstał w XVIII w. jako budynek gospodarczy będący częścią
zabudowań klasztoru franciszkańskiego. Po kasacie zakonu w 1815
r. przeznaczony na skład soli. W 1831 r. wykupiony przez gminę
Stary Sącz. Na potrzeby władz miejskich zostaje adaptowany 20
lat później.
Dawna szkoła
parafialna
Dom piętrowy, murowany, o dwutaktowym pięcioosiowym układzie wnętrza,
stoi przy ulicy Kazimierza Wielkiego 4. Ma dwuspadowy dach, na którego
kalenicy umieszczona jest wieżyczka z dzwonkiem. Dzisiejszy wygląd
otrzymał przy końcu XIX w., niemniej jego początki sięgają XV
w. I tak w 1608 r. "patronami i kolatorami" szkoły jest
rada miejska i kształci się w niej około 40 chłopców.
Nazwiska jej sławnych absolwentów (15 osób) wyryto na dwóch
pamiątkowych tablicach umieszczonych przy wejściu do budynku.
Szkoła -
Technikum Leśne
Budynek piętrowy, murowany, z symetryczną fasadą i centralnym
ryzolitem znajduje się przy ulicy Daszyńskiego 15. Ma wysoki łamany
dach przykryty dachówką. Przy bramie wejściowej po obu stronach
tablice pamiątkowe: jedna poświęcona Mickiewiczowi, druga mosiężna
Piłsudskiemu. Ten modernistyczny obiekt powstał w 1931 r.
staraniem rady miasta. Obecnie znajduje się w nim Technikum Leśne.
Szkoła
Podstawowa nr 2
Budynek piętrowy z półpiętrzem w korpusie głównym,
usytuowany jest przy ulicy Daszyńskiego 23. Tą monumentalną
trzyskrzydłową budowlę modernistyczną przykrywają wysokie
dachy kryte dachówką. Fasadę główną przyozdabia klasycyzujący
portyk uwydatniając ryzolit. Powstał w okresie dwudziestolecia
międzywojennego.
Zabudowania
pofranciszkańskie
Dawny klasztor Franciszkanów znajdował się na północno-zachodnim
skraju miasta. Leżał nad skarpą potoku Moszczenickiego, przy
obecnej drodze do Krościenka. Dzisiaj jest to budowla parterowa,
murowana, czteroskrzydłowa z wewnętrznym dziedzińcem - dawnym
wirydarzem. Skrzydło południowe jest pozostałością dawnego kościoła
św. Stanisława bpa z wyraźnie zarysowaną od zachodu apsydą.
Klasztor ufundował przed 1279 r. Bolesław Wstydliwy na prośbę
żony Kingi, dla dwunastu braci zakonnych. Oni też do 1598 r.
sprawowali nadzór nad klasztorem Klarysek. Zasadniczą rozbudowę
klasztoru i kościoła przynosi XVII w. Również następne
stulecie odnotowuje kolejne prace budowlane, np., wzniesienie piętra
klasztoru, postawienie okalającego go muru itp. W 1787 r. bp
tarnowski Florian Janowski utworzył przy kościele samodzielną
placówkę duszpasterską dla kolonistów niemieckich. Na
polecenie władz austriackich w 1815 r. skasowano zakon
franciszkanów. W jego budynkach w 1821 r. urządzono skład soli.
Rok 1856 przynosi adaptacje pomieszczeń na sąd i więzienie. Z
kolei pod konie] XIX w. zostają one oddane na potrzeby szkolne.
Obecnie znajduje się tu Zespół Szkół Drzewno - Mechanicznych.
Przy wejściu do budynku
znajduje się marmurowa tablica z inskrypcją:
D.O.M.
A On im ich boleści w rozkoszy obróci
osobliwie których tu są kości zniesione
z grobów ich, a w Żyjący śmierci jednak zawsze czekający,
człowiecze racz tu wspomnieć na spoczywający
lud wierny po swoim życiu na tym cmentarzu
A jeżeli mu nie możesz przy Świętym ołtarzu
dać ratunku, westchnij że do Boskiej dobroci.
wybrania mogile złożone.
R.P. 1722 Dnia 18 Marca
Obiekty sakralne
Kościół parafialny pw św. Elżbiety
i Małgorzaty
Budowla gotycka, murowana, z
jednonawowym trójprzęsłowym korpusem oraz węższym dwuprzęsłowym
prezbiterium. Od zachodu do bryły budynku przylega kwadratowa wieża,
dzieło Pawła Bebera z 1686 r., zaś od północy zakrystia ze
skarbcem oraz kaplica. Dach dwuspadowy, kryty współcześnie
miedzianą blachą, na którego szczycie wznosi się XVII
wieczna sygnaturka. Pierwsza wzmianka niejako pośrednio o świątyni
pochodzi z 1299 r. i wymienia Jakuba, jako "plebanus de
Antiqua Civitate". Na przełomie XIV i XV w. wzniesiono w
miejsce starszego kościoła (może drewnianego) nowy z cegły i
kamienia staraniem miejscowego plebana. W 1644 r. w czasie pożaru
miasta zostaje on zniszczony, lecz w niespełna pięć lat później
ukończono jego odbudowę. Ponowne prace remontowe odnotowujemy po
kolejnej pożodze w 1795 r., a następnie w latach 1829 1842. Z
zabytków na uwagę zasługują: ołtarz główny pseudobarokowy z
drugiej poł. XIX w., ołtarze boczne w nawie z XVLI i XVIII w.,
ambona, obrazy i rzeźby.
Otaczający świątynię
teren obecnie uporządkowany i utwardzony ogranicza wysoki
kamienny mur wzmiankowany w 1596 r. Sto pięćdziesiąt lat później
(1742) wybudowano przy nim kaplice - stacje Męki Pańskiej. W
1898 r. staraniem Komitetu Mickiewiczowskiego posadzono lipy na
placu kościelnym, zwanym cmentarzem, na pamiątkę setnej
rocznicy urodzin wieszcza.
Od strony południowej
graniczy z owym cmentarzem plebania. Jest to dom parterowy
murowany, o zachowanym dwutaktowym układzie przestrzennym z sienią
pośrodku. Zbudowany po 1795 r. na miejscu wcześniejszego
budynku, który spłonął.
Kościół i
klasztor ss. Klarysek
Budynek klasztorny piętrowy,
murowany, posiada pomieszczenia wewnątrz sklepione kolebkowo.
Jest zbudowany na planie czworokąta z krużgankiem wokół
wirydarza (czwarte skrzydło ograniczone jest krużgankiem). Nad
furtą klasztorną od strony wschodniej wznosi się trójkątny
szczyt z wnękami, w których znajdują się sgraffitowe
wizerunki: Chrystusa Salwatora, bł. Salomei, św. Franciszka, św.
Klary, bł. Kingi. W roku 1601 bp Bernard Maciejowski nakazuje
wybudować w miejsce dotychczasowej zabudowy drewnianej murowaną.
Prace przy tym przedsięwzięciu trwały pięć lat pod kierunkiem
Jana di Simoni. Kolejne większe prace murarskie mają miejsce po
pożarze w 1764 r.
Budynek kościoła
pw. Trójcy Św. jest wymurowany z kamienia, otynkowany i kryty
blachą. Ta wczesnogotycka budowla ma wydłużony pięcioprzęsłowy
korpus i węższe dwuprzęsłowe prezbiterium zamknięte trójbocznie.
Pierwszą świątynię zapewne drewnianą, podobnie zresztą jak
klasztor, ufundowała w 1280 r. księżna Kinga. Budowlę nowego,
murowanego kościoła wznoszono do połowy XIV w., choć
konsekracja jego nastąpiła około 1332 r. Kolejne prace przy
obiekcie trwają w latach 1601-1605 i 1617-1620. Pożar w 1764
zapoczątkował remont, w wyniku którego powstała m.in.
sygnaturka - proj. Franciszek Placidi i polichromia - Feliks
Derysarz.
Z wyposażenia wnętrza
na uwagę zasługuje: ołtarz główny i dwa boczne stiukowe,
barokowe Baltazara Fontany z lat 1696-1699; dwa kolejne z XVII w.
w nawie głównej, barokowa ambona z 1671 r., kaplica bł. Kingi.
Teren klasztoru
otoczony jest wysokim murem ze strzelnicami i gankiem dla straży,
nadbudowanym w XVI w. Wzniesiony z łamanego kamienia o
nieregularnym zarysie, częściowo otynkowany i pokryty dekoracją
sgraffitową, jest od południa zwieńczony okrągłą
czterokondygnacyjną basztą zakończoną dzwonowatym hełmem. Z
kolei od północno-zachodniej strony strzeże klasztornego
dziedzińca XVII-wieczny budynek bramny z czteropiętrową wieżą
wjazdową oraz dom kapelana wzniesiony w 1605 r.
Kościół św.
Rocha i Sebastiana
Ta wczesnobarokowa świątynia,
zbudowana z kamienia na planie prostokąta z półkolistą apsydą,
usytuowana jest na południowym krańcu miasta przy starym trakcie
kupieckim wiodącym doliną Popradu. Nakryta jest dwuspadowym
dachem z dwiema wieżyczkami: niewielką kwadratową na sygnaturkę
i drugą ośmioboczną nakrytą hełmem baniastym. Wewnątrz ma
sklepienie kolebkowe z lunetami, a w prezbiterium hemisferyczne,
przyozdobione herbem Śreniawa Anny Lipskiej, ksieni klasztoru i
jej zarządcy, Samuela Łapki, oraz datą 1643. W ścianie budowli
wmurowane XIX-wieczne epitafia starosądeczan. Pierwotny kościół
powstał przed 1596 r., lecz spłonął w 1644 r. Na jego miejscu
wystawiono nowy i w takim kształcie przetrwał do dzisiaj.
Wewnątrz godne
obejrzenia: ołtarz główny reneransowo-barokowy z pocz. XVII w.
oraz dwa boczne z XVII i XVIII w.; fragment tryptyku z około 1500
r.
Kaplica św.
Krzyża
Kaplica barokowo-klasycystyczna
zbudowana z kamienia i cegły na planie prostokąta z półokrągłą
apsydą stoi przy ulicy Sz. Morawskiego. Jest nakryta dachem
namiotowym z sygnaturką. Wewnątrz ma sklepienie kolebkowe z
lunetami. Pierwotnie stał tu drewniany kościół szpitalny, przy
którym rządca klasztorny, Mikołaj Hipolit, ufundował w 1551 r.
prepozyturę szpitalną. Spłonął w 1795 r. i ponownie
odbudowany został przez tutejszego burmistrza Jana Zagórskiego w
1890 r. Wystrój kaplicy stanowi ołtarz o charakterze barokowym,
rzeźba Chrystusa Ukrzyżowanego z XIX w. oraz sześć obrazów z
tego samego okresu.
Kaplica bł.
Kingi
Położona na terenie dawnego
folwarku klarysek na Podmajerzu w pobliżu baszty klasztornej.
Zbudowana z kamienia, otynkowana, kryta blachą, zamknięta półkoliście,
wewnątrz sklepienie kolebkowe. Półokrągłe wejście zamknięte
jest kratą. Powstała w 1779 r. w miejsce starszej, która uległa
zniszczeniu. Na ołtarzyku barokowa rzeźba bł. Kingi oraz dwa
aniołki z XVIII w. Pod kapliczką znajduje się źródełko
zasilające zewnętrzną ocembrowaną studzienkę. Powstanie tego
miejsca związane jest z legendą dotyczącą bł. Kingi, a płynąca
woda uznawana jest za leczniczą.
Kapliczka św.
Jana Nepomucena
Położona na prywatnej parceli przy
ulicy Jana Pawła II. Zbudowana z kamienia, otynkowana, kryta
blachą. Zamknięta półkoliście, wewnątrz sklepienie żaglaste.
Dach kopulasty zakończony ośmioboczną latarnią nakrytą kopułką.
Wewnątrz ołtarzyk z niszą, w której XVIII-wieczna kamienna rzeźba
św. Jana Nepomucena oraz z XIX w. obraz Matki Boskiej Częstochowskiej
malowanej na blasze. Według miejscowej tradycji kapliczkę
wystawił Żyd, który cudem się wyratował w czasie powodzi.
Kapliczka
Przemienienia Pańskiego
Znajduje się ona przy ulicy Podegrodzkiej. Zbudowana z kamienia i
cegły, otynkowana, kryta jest blachą. Posiada smukłą bryłę z
trójbocznym zamknięciem. Fasada o bogatych podziałach
pilastrowych, ostrołucznym wejściem i wnękami, w których
znajdują się rzeźby św. Piotra i Pawła. Ponadto na frontonie
Veraicon oraz główka aniołka. Szczyt trójkątny z uskokami
przechodzącymi w wieżyczkę nakrytą ostrosłupowym hełmem.
Wewnątrz sklepienie żaglaste i wielopolowe. W ołtarzu z XX w.
kopia Przemienienia Pańskiego z nowosądeckiej bazyliki oraz rzeźby:
św. Antoniego z Dzieciątkiem, bł. Kingi i św. Stanisława bpa.
Ponadto ściany zdobią współczesne obrazy i rzeźby. Kaplica
wzniesiona w 1906 r., powstała z fundacji mieszkańców, w
miejscu XVIII lub XIX-wiecznej zbudowanej przez Skrudzińskich.
Z tą budowlą
związana jest opowieść wyjaśniająca genezę jej powstania. Otóż
wczesnym rankiem w dzień Przemienienia Pańskiego bogaty starosądeczanin
wraz z żoną i parobkiem wyjechali powozem do Nowego Sącza. Ale
że właśnie mijał termin płatności zaciągniętej pożyczki u
jednego z mieszkańców Podegrodzia, postanowili jechać tamtędy
i przy okazji zwrócić dług. Gdy byli już około 10 minut w
drodze, nagle niespodziewanie zaatakowała ich zgraja rzezimieszków,
żądając pieniędzy i kosztowności. Przestraszony gospodarz
niepostrzeżenie rzucił w kąt trzymaną w ręce sakiewkę, a zbójcom
dał parę drobnych monet, które miał w kieszeni. Niezadowoleni
z takiego obrotu sprawy rabusie postanowili pozbawić podróżnych
życia. Gdy przystępowali do wykonania swojego zamiaru, przerażony
mieszczanin krzyknął: "0 Jezu Przemieniony ratuj!".
Wtem z jasnego nieba z wielkim szumem spadł piorun uderzając
w pobliskie drzewo, a za chwilę drugi. Widząc to opryszki
uciekli, a wdzięczny starosądeczanin w miejscu wybawienia
postawił kapliczkę Przemienienia Pańskiego.
Dawna Bóżnica
Przy ulicy Staszica 3 wznosi się piętrowy,
murowany dom, dawna synagoga. W jego wnętrzu zachowały się dwa
pomieszczenia sali modlitewnej dla mężczyzn o pow. ponad 100 m2
oraz dwukondygnacyjna część z przedsionkiem na parterze i salą
kobiet na piętrze. W dniu 21 maja 1901 r. ze względu na
niebezpieczeństwo zawalenia się, a także niezwykle złe warunki
modlitwy rada miasta zamknęła i opieczętowała starą
XVIII-wieczną drewnianą bóżnicę. Izraelici zmuszeni zostali
do kontynuowania praktyk religijnych w domach. Inicjatorem
wzniesienia nowej był Barucha Hollander przewodniczący
stowarzyszenia Kneses Izrael, który uzyskał w 1905 r. zezwolenie
na budowę świątyni. Prace posuwały się szybko, skoro w lutym
1906 r. była ona już wykończona. Teraz rozpoczęto starania o
wybudowanie zaplecza sanitarnego, a sprawa oparła się o marszałka
powiatu. Wreszcie 26.10.1906 rada miasta wydała zezwolenie na ich
wybudowanie. Opustoszałą w czasie okupacji synagogę, adaptowano
po wojnie na warsztaty szkolne.
Inne
Stary cmentarz
Położony przy ulicy Sobieskiego
obok kościółka św. Rocha, otoczony jest murem z łamanego
kamienia. Powstał w 1783 r. na polecenie ówczesnych władz. W
latach 1886 i 1894 poszerzony. Najstarsza jego część uległa
zniszczeniu przed 1939 r. w wyniku prac porządkowych. Wśród
XIX-wiecznych pochówków znajdują się tam groby osób szczególnie
zasłużonych dla miasta, np. Józefa Leopolda Kmietowicza zm. w
1859 r. i Szczęsnego Morawskiego, historyka Sądecczyzny (+1898),
a także mauzoleum ss. Klarysek.
Nowy cmentarz
Położony na południowej stronie miasta, na terenie zakupionym w
1901 r. przez radę. Otwarty w 1909 r., a poszerzony w 1917 r.
Znajdują się tu między innymi kwatery żołnierskie z I i II
wojny światowej.
Młynówka
klasztorna
Jest ona wybitnym zabytkiem średniowiecznej
techniki. Rzeczka bierze swój początek pod Górą Miejską i płynie
początkowo równolegle do dawnego stawu, by następnie przeciąć
w poprzek dzisiejszą ulicę Czarnieckiego. Naprzeciw kościoła
parafialnego w miejscu dzisiejszego skweru Młynówka zasilała średniowieczną
łaźnię, która spłonęła w 1795 r. Następnie jej wody
przecinały teren klasztoru, skąd spadały sztolnią na młyn u
stóp skarpy miejskiej do drugiego stawu, by następnie dotrzeć
do Popradu. Obecnie można już tylko fragmentarycznie obejrzeć
ów fenomeni ludzkiej pomysłowości. Pod Górą Miejską, w
miejscu stawu, zachowało się nieckowate zagłębienie terenu z
wyraźnym zarysem brzegów i grobli. Podobnie zresztą jest z
drugim stawem, na miejscu którego znajduje się boisko sportowe.
Sam ciek wodny widoczny jest w jego dolnej części poza skarpą
miejską. Pozostałe fragmenty rzeczki zostały zasklepione zarówno
na terenie miasta, jak i klasztoru.
Pomnik
Mickiewicza
Tuż przy kościele parafialnym na
małym skwerku w otoczeniu lip stoi pomnik naszego wieszcza.
Przedstawia on wykonane w brązie popiersie umieszczone na
kamiennej okrągłej kolumnie. U jej stóp napis: ADAM
MICKIEWICZ * 1798-1898 * W SETNĄ ROCZNICĘ WIESZCZOWI - MIASTO. Zbudowano
go w 1898 r. dzięki staraniom Komitetu Mickiewiczowskiego, pragnącego
uczcić rocznicę urodzin wieszcza. |