powrót do strony głównej

powrót | galeria | podziękowania

 

Stanisław Korusiewicz

ZABYTKI STAREGO SĄCZA

Każdorazowy pobyt w Starym Sączu wpływa na wciąż odnawialne zauroczenie pięknem, położeniem i cudowną architekturą. Niepowtarzalny świat zabudowy, kuszące piękno łamanych dachów i pobielanych ścian pozwalają się przenieść w czasy znane dzisiaj jedynie z kart historii. Przypominają o nich górujące nad miastem dwa murowane monumenty: klasztor ss. Klarysek i kościół św. Elżbiety. To one w nieszczęściu dawały schronienie mieszkańcom, zaś w czasach pokoju stawały się wizytówką grodu spod Miejskiej Góry.

Pisana historia Sącza sięga 1225 r., kiedy to wymienia się miejscowego kasztelana Chwalisława. Następny dokument datowany w 1257 r. mówi o nadaniu ziemi sądeckiej w wieczyste władanie Kindze przez jej męża Bolesława Wstydliwego. Dzięki przekazowi z 1273 r. dowiadujemy się o sprzedaży dwóch młynów w Podegrodziu za 20 grzywien srebra, oraz poznajemy pierwszego wójta - Michała. I wreszcie w roku 1280 wspomniana już księżna Kinga funduje klasztor Klarysek, do którego wstępuje po śmierci męża.

Lokacja w 1292 r. konkurencyjnego miasta, które z biegiem lat przyjmuje nazwę Nowego Sącza, prowadziła do powolnej utraty dotychczasowego znaczenia starszego imiennika. Wprawdzie w 1357 r. Kazimierz Wielki nadaje mu przywileje prawa magdeburskiego, ale to już ostatnia jaskółka dawnej świetności. W XV w. Jan Długosz pisze: "miasto niegdyś sławne i bogate w ludzi i kupców, teraz jest zaledwie mało znam wsie". I jak to w historii bywa, Stary Sącz nigdy już później nie odzyska swojej XIII-wiecznej świetności. Na niewiele się zdały wysiłki miejscowych obywateli, którzy na przełomie XIX i XX w. dążyli do przywrócenia mu należnej rangi (powstanie Seminarium Nauczycielskiego, T.G. "Sokół"), miasto nadal pozostawało w cieniu niedalekiego sąsiada.

Stare Miasto - jak powszechnie nazywa się Stary Sącz - posiada to, czego młodszy imiennik może mu jedynie pozazdrościć: bezcenne zabytki, niepowtarzalną atmosferę i swoiste poczucie humoru. Przysłowiowa już jest zaradność starosądeczan, którzy w najtrudniejszych momentach historii potrafili sobie tylko wiadomymi sposobami przezwyciężyć przeciwności losu. Tak było w latach wielkiego głodu panującego po nieurodzajach, pożarach lub powodziach. Dotyczyło zwłaszcza 1811 r., kiedy to mieszczanie dotrwali do lepszych czasów gotując zupę zwaną brają. Stąd też przyjęło się na Sądecczyźnie słowo Bryjów na potoczne określenie tej miejscowości.

Po tym historycznym wprowadzeniu przejdźmy do omawiania zabytków. Ponad 80% substancji miejskiej to obiekty zabytkowe. Omówienie ich wszystkich znacznie przekroczyłoby ramy tego wydawnictwa, dlatego z konieczności nasze zainteresowania ograniczymy do:

- rynku i jego otoczenia,
- innych ciekawych budynków,
- obiektów sakralnych,
- pozostałych.

Rynek i jego otoczenie
Powierzchnia rynku według pomiaru z 1861 r. wynosi 1 mórg i 1071 sążni kwadratowych (1 mórg = 1600 sążni i 1 mórg = 0.5755 ha, sążeń wiedeński = 3.6 m2) co daje 0.96 ha. Począwszy od 1861 r. pokrywa go kamienny bruk z tzw. otoczaków (prace przy układaniu trwały 11 lat!). Wzorem innych miast rządzących się prawem magdeburskim, tak i tutaj z każdego rogu rynku wybiegają po dwie ulice, pod kątem prostym. Kilka z nich otrzymało nowe nazwy w 1905. I tak ul. Brzezińską nazwano Kościuszki, by w 1913 przemianować na Szczęsnego Morawskiego; ul. Węgierską nazwano Kopernika, a Farną Kazimierza Wielkiego; natomiast ul. Szeroką w 1928 nazwano Batorego, a z kolei po II wojnie światowej Świerczewskiego.

Niegdyś centralnym punktem rynku był murowany ratusz, który spłonął w 1795 r. Po tym katakliźmie ruiny rozebrano, a teren zniwelowano. Obecnie zwraca uwagę kołowa studnia wybudowana w 1848 r., skryta w cieniu czterech lip, z których najstarszą zasadził w 1877 r. Bronisław Wrzeciono, za co dostał od rady miejskiej nagrodę!

Pierwotnie rynek otaczało 25 domów, z których do dnia dzisiejszego przetrwało 22. Dlatego też, aby zachować dawniejszą numerację sięgającą lat osiemdziesiątych XVIII w., zdecydowano się podawać ją w nawiasie, po współczesnym ich oznaczeniu.

Rynek 1 (niegdyś 3)
Dom parterowy, murowany, obecnie w kolorze zielonego groszku jest usytuowany szczytem do ulicy. Jego czterospadowy dach kryty jest dachówką. Wznieśli go po pożarze w 1795 r. Paweł i Franciszka Tokarscy wykorzystując kolebkowo sklepione kamienne piwnice. Liczne remonty np. w 1953 r. nadały mu dzisiejszy wygląd. W ciągu prawie 200-letniego swojego istnienia był własnością 8 rodzin.

Pierwotnie pierzeję wschodnią rozpoczynały dwa inne budynki, a mianowicie: (nr 1) burmistrza Mateusza Reszkiewicza odbudowany przed 1802 r. przez syna Wincentego, pisarza miejskiego i rozbudowany przez Jeziorskiego. Na początku XX w. rozebrany w związku z poszerzeniem obecnej ulicy Jana Pawła II. Drugi budynek (nr 2) na parceli Kaspra Tokarczyka około 1798 r. wybudował Jarzębiński. Przestał istnieć po II wojnie światowej.

Rynek 2 (niegdyś nr 4)
Dom parterowy, murowany o białej elewacji z brązowym wykończeniem detalu i kalenicowym usytuowaniu wzniósł około 1797 r. Paweł Tokarski. Wykorzystał on w tym celu fundamenty wcześniejszego obiektu. Swój dzisiejszy wygląd otrzymał w XIX w. po gruntownej przebudowie przez Arona Hollendra. Do tej pory był własnością ośmiu rodzin.

Rynek 3 (niegdyś nr 5)
Dom parterowy, murowany, pomalowany współcześnie na kolor biały z brązowym wykończeniem detalu, ma czterospadowy kryty gontem dach z wysuniętym w stronę rynku okapem. Powstał na fundamentach wcześniejszego obiektu mającego dwie kolebkowo sklepione piwnice wymurowane z łamanego kamienia. Początki dzisiejszej budowli sięgają końca XVIII w., kiedy to wdowa Katarzyna Litwińska sprzedaje pogorzelisko Antoniemu i Klarze Miodowiczom, którzy w 1809 r. wykańczają nowy obiekt. W ciągu swojego istnienia realność była własnością trzech właścicieli.

W tym domu w 1903 r. miała miejsce głośna kradzież. Otóż wędrowna spółka złodziejska zabrała żydowskiemu kupcowi o nazwisku Goldman, pochodzącemu z Krakowa, a czasowo mieszkającemu u Skalskiego, złote przedmioty: zegarek, dewizkę, trzy pierścienie, kolczyki z diamentami oraz żakiet i palto wartości 80 koron. Postawiona na nogi miejscowa policja "wybrała i pochwyciła złodziei".

Rynek 4 (dawniej 6)
Budynek parterowy, murowany o białej elewacji z brązowym wykończeniem detalu ma czterospadowy dach, wysunięty w stronę rynku i pokryty gontem. Odbudowany po 1795 r. przez kuśnierza Marcina Palmowskiego, na podbudowie dwóch starszych kamiennych piwnic. Potomkowie budowniczego po dziś dzień są jego właścicielami.

Rynek 5 (dawniej 7)
Dom piętrowy, murowany, obecnie utrzymany w kolorze szarym z czerwonym wykończeniem detali, nawiązujących do historyzmu. Obecny wygląd otrzymuje w XX w. zapewne za sprawą Arona Hollendra, który nadbudował piętro. Budowniczymi "parteru" byli Jan i Magdalena Kmietowiczowie, którzy w 1800 r. tę realność sprzedają Tomaszowi i Annie Kmietowiczom pochodzącym z innej rodziny. Dom miał 7 właścicieli.

Rynek 6 (dawniej 8)
Dom parterowy z facjatką, murowany. Obecnie pomalowany na kolor biały z brązowym wykończeniem detali. Ten budynek usytuowany kalenicowo zamyka wschodnią pierzeję rynku ulicą Kopernika. Ma dwuspadowy dach kryty gontem. Powstał zapewne w XVII w., a sto lat później otrzymał obecny późnobarokowy wygląd, który utrwalono podczas remontu konserwatorskiego z adaptacją na muzeum. W 1790 r. jego właścicielami byli Andrzej i Barbara Piaseccy. W ciągu około 200 lat 11 razy zmieniał właściciela, a co za tym idzie również przeznaczenie (był sklepem, składem, winiarnią). Pierwotnie zamieszkiwali w nim garbarze, którzy mieli na dziedzińcu doły na wapno potrzebne w procesie garbarskim. Stąd też potoczna nazwa "Dom na dołkach". W okresie międzywojennym zamieszkuje go rodzina Steireichów, która prowadzi w nim winiarnię. Od 1956 r. mieści się w nim muzeum regionalne.

Rynek 7 (dawniej 9)
Dom parterowy, murowany, pomalowany na kolor piaskowy. Posiada czterospadowy dach kryty dachówką. Otwiera on południową pierzeję rynku. W 1795 r. jest własnością Macieja i Salomei Fiutowskich. W czasie pożaru w tymże roku chyba nie uległ zniszczeniu, skoro miejscowy proboszcz Marcin Fiutowski (brat Macieja) wynajmuje budynek na pomieszczenia urzędu parafialnego. Jego architektura znacznie odbiegała od współczesnego wyglądu, bowiem według opisu z 1830 r. "ma sklepione podcienie na czterech murowanych filarach wsparte i facjatkę". Wielokrotne przebudowy w XIX i XX w. całkowicie zatraciły jego pierwotny charakter.

Rynek 8 (dawniej 10)
Dom parterowy, murowany, pomalowany na kolor piaskowy, posiada czterospadowy dach zakończony od strony rynku wydatnym okapem. W 1796 r. Józef Kmietowicz zaciąga pożyczkę na wybudowanie nowego budynku w miejsce starego, zniszczonego pożarem. Swój zamiar zrealizował rok później. W ciągu swojego istnienia był własnością patriotycznej rodziny Kmietowiczów. Jednego z nich przypomina wmurowana w ścianę tablica pamiątkowa: "W tym domu zmarł ks. Józef Leopold Kmietowicz * 14 XI 1819 + 11 X 1859 przywódca powstania chochołowskiego". Budynek ten był pierwszą siedzibą miejscowego T.G."Sokół".

Rynek 9 (dawniej 11)
Dom parterowy, murowany, o białej elewacji z różowym wykończeniem detali. Usytuowany szczytowo ma czterospadowy dach o wydatnym okapie od strony rynku. Wzniósł go po pożarze w 1795 r. Kazimierz Klonowski. W ciągu swojego prawie 200-letniego istnienia był własnością czterech rodzin. Jest najlepiej zachowanym obiektem na zewnątrz. W XIX i XX w. prowadzono tu także prace remontowe, ale dotyczyły one jedynie wnętrza. I tak np. w 1909 r. usunięto 4 drewniane wsporniki będące nad ogniskiem i zastąpiono je metalowymi.

Rynek 10 (dawniej 12)
Dom parterowy, murowany, pomalowany współcześnie na biało z różowym i niebieskim wykończeniem detali, posiada szczytowo usytuowany czterospadowy dach z wydatnym okapem od strony rynku. Jego budowniczymi byli Jacek i Małgorzata Filipowiczowie, którzy wykorzystali starsze piwnice. W ciągu swojego istnienia był własnością 7 rodzin.

Tuż za tym domem na miejscu, gdzie dzisiaj znajduje się "maślany rynek", stały dwa bliźniacze domy oznaczone (nr 13 i 14), które zakończały pierzeję południową ulicą Farną, obecnie Kazimierza Wielkiego. Ich architektura była podobna do realności Rynek 10 z tym, że wydatny dach podtrzymywały kolumny. W wypadku realności (nr 13) kapitele owych kolumn posiadały kształt baraniej głowy, stąd też ten budynek nazywano "Pod Baranem".

Rynek 11 (dawniej 15)
Dom parterowy, murowany, o białej elewacji i układzie szczytowym. Rozpoczyna on pierzeję zachodnią w oparciu o ul. Królowej Jadwigi. Własność niezamężnej Marianny Danielewiczowej w 1795 r. nie ucierpiała od ognia. Niemniej rok później, jej nowy mąż, Marcin Serafin, przeprowadził jakąś restaurację. W jego wnętrzu zachowały się stare piwnice, a w izbach drewniane belkowe stropy z sentencjami: "Bóg pomocą bywa temu, kto co ma ratunek w Bogu" oraz "A słowo stało się Ciałem i mieszkało między nami". Od ponad stu lat znajdują się w tym budynku lokale handlowe, mające po jednym oknie.

Rynek 12 (dawniej 16)
Dom rodziny Drozdeckich był budynkiem pochodzącym jeszcze z XVII w. Posiadał mocno wysunięty w stronę rynku okap wsparty na drewnianych słupach. Mieścił się w nim sklep mięsny oraz innych towarów. Sprzedaż odbywała się przez okno. Na zewnątrz pod ścianą stały ławy, na których sprzedawano sól i mąkę. Z kataklizmu w 1795 r. wyszedł obronną ręką. Później kilkakrotnie remontowany. W 1890 r. kupił go od Januszowskiej rymarz Jan Baruśnik, po czym go rozebrał. Na jego miejscu wzniósł nową kamienicę, którą wykończył w 1907 r. W jej wnętrzu otworzyła restaurację jego żona Maria, przenosząc ją z sąsiedniego budynku.

Obecnie jest to piętrowy obiekt, murowany i pomalowany na biały kolor z czerwonym wykończeniem detali. Piętrowy taras od strony rynku wspierają żeliwne kolumienki tworząc podcienie. Projektantem tego domu jest sądecki architekt Zenon Remi.

Z nazwiskiem Baruśnika związana jest powszechnie znana w Starym Sączu opowiastka, dotycząca źródła jego niespodziewanego wzbogacenia się. Otóż w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku jechał na jarmark do Starego Sącza pewien austriacki kapitan, aby kupić konia. Lecz utrudzony jazdą, i nie tylko, zgubił po drodze teczkę z większą sumą gotówki. Znalazła ją stara i niedołężna kobieta zwana Hanusią, która nigdy w życiu nie widziała banknotów. Nie zdając sobie sprawy ze znaleziska, pokazała kilka egzemplarzy owych świętych obrazków, jak mniemała, właśnie Baruśnikowi. Ten w mig ocenił wartość znaleziska. Za kilkanaście centów i religijne obrazki nabył ten skarb. Tak więc owe pieniądze pozwoliły mu nabyć dwa domy (nr 15 i 16), jeden z nich zburzyć, a na jego miejscu wybudować nowy.

Rynek 13 (dawniej 17)
Dom parterowy, murowany, usytuowany kalenicowo, obecnie pomalowany na kolor piaskowy. Pozostałością po wcześniejszym budynku są kamienne piwnice, na bazie których około 1796 r. Antoni i Marianna Spadonowie wznoszą nową realność. Piętnaście lat później (1811) przechodzi w ręce żydowskie (Izraelitom do lat siedemdziesiątych XIX w. nie wolno było mieszkać w rynku), lecz po kilkunastu latach zostaje wykupiony przez potomków byłego właściciela. Ponowne przejście w ręce żydowskie odnotowujemy w 1881 r., kiedy to Gitla Manheimer otwiera tu sklep spożywczy. W okresie międzywojennym pracownik warsztatów kolejowych, Robert Ogorzały, dokonuje gruntownej przebudowy domu, usuwając podcienie z filarami, a od frontu urządza dwa sklepy. W ciągu swojej historii budynek był w posiadaniu co najmniej 10 właścicieli.

Rynek 14 (dawniej 18)
Dom parterowy, murowany, usytuowany szczytowo z wysokim dachem o wydatnym okapie, od strony rynku nakryty dachówką. Odbudowany po pożodze zapewne przez Andrzeja Piaseckiego. Częściowo przebudowany w 1948 r. uzyskał obecny dwutaktowy wygląd.

Rynek 15 (dawniej 19)
Dom parterowy, murowany, usytuowany szczytowo, obecnie pomalowany na kolor piaskowo-szary. Posiada czterospadowy łamany dach, kryty dachówką z wydatnym okapem od strony rynku. Po pożarze zaczęli go wznosić Józef i Marianna Słowiakowie. Jednak z bliżej nieznanych powodów prac nie ukończyli, skoro kolejny właściciel Wojciech Molewicz w 1820 r. zaciąga pożyczką na zasklepienie piwnic i wystawienie komina. Według pomiaru z 1847 r., parcela budowlana miała 153 sążnie (5.5 ara), zaś przylegający do niej ogród 40 sążni (1.44 ara.). W 1913 r. Leiby Schendli Panzer nie otrzymał zezwolenia od rady miasta na jego przebudowę. Niemniej w latach późniejszych odnotowujemy pewne prace budowlane.

Rynek 16 (dawniej 20)
Dom parterowy, murowany, pomalowany obecnie na kolor seledynowy. Posiada czterospadowy dach kryty dachówką i wydatny okap od strony rynku. Znajdujące się pod nim piwnice pamiętają Tomasza i Mariannę Kmietowiczów, do których w 1788 r. należał budynek. Prawdopodobnie ta najmniejsza w rynku budowla nie uległa zniszczeniu w 1795 r. lub szkody były niewielkie, skoro nie zostały odnotowane.

Rynek 17 (dawniej 21)
Dom parterowy, murowany, z trójspadowym wysokim dachem, nad którym wznosi się sygnaturka zakończona chorągiewką z datą 1895 r. Ten okazały budynek, którego działka wynosiła 375 sążni (13.5 ara), odbudował po pożarze Walenty Tokarski. Kolejna jego właścicielka, Konstancja Dobrowolska, począwszy od 1844 r. zaczęła obciążać dom długami hipotecznymi. Wobec ich narastania i niemożności spłacenia sprzedaje go w 1864 r. gminie Stary Sącz. Z kolei miasto przeznaczyło go na lokal propinacyjny, a później urządziło strażnicę tutejszej policji. Ponieważ urządzona destylarnia wódki omal trzykrotnie nie doprowadziła do pożaru, zakazano palenia wódki. W 1900 r. urządzono tu strażnicę dla nocnych stróżów i miejskiej policji, która tu urzędowała do 1920 r.

Ten pięcioosiowy obiekt posiada przejezdną sień. Wewnątrz jednej z izb na sosrębie napis: "A słowo stało się Ciałem i mieszkało między nami. Woyciech i Marianna z Bożęckich Tokarscy zaczęli 3 kwietnia roku 1804, skończyli 24 sierpnia". Dom kilkakrotnie przebudowywany, np. 1939, 1945.

Rynek 18 (dawniej 22)
Dom parterowy, murowany, usytuowany kalenicowo, otwierający północną pierzeję rynku. W 1795 r. drewniany budynek Wojciecha i Agnieszki Tokarczyków spłonął. Po śmierci męża dotychczasowa właścicielka odbudowuje go z twardego materiału. Z tego też okresu pochodzą zachowane do dzisiaj kamienne piwnice. Nie ukończony dom w 1833 r. ulega jakiejś katastrofie (pożar?), bowiem Jakub Migacz kupuje pusty plac nr 22. Kolejni właściciele, Dąbrowscy, chcą w 1867 r. postawić dom drewniany, na co nie uzyskują zgody władz miasta. Rok później Steinreichowie wznoszą murowany obiekt, a w 1894 otrzymują koncesję na otwarcie w nim winiarni.

Rynek 19 (dawniej 23)
Dom parterowy, murowany, usytuowany kalenicowo, obecnie pomalowany na żółto. Posiada trójspadowy dach z okapem od strony rynku. Prawdopodobnie w 1795 r. nie uległ zniszczeniu, bowiem jego właściciela, którym był Józef Palmowski, nie ma na liście 85 pogorzelców otrzymujących pożyczki na odbudowę. W budynku tym zachowały się stare kamienne piwnice. W swojej historii często zmieniał właścicieli.

Rynek 20 (dawniej 24)
Dom piętrowy, murowany, o układzie kalenicowym, utrzymany w kolorze szarym z białym wykończeniem detali. Posiada trójspadowy dach z wydatnym okapem od strony rynku. W czasie pożaru w 1795 r. budynek szlachcica Józefa Kluzińskiego nieznacznie ucierpiał. W 1904 r. po przebudowie finansowanej przez Żyda Józefa Leiblera otrzymał dzisiejszy wygląd. Podobnie jak poprzednia realność często zmieniał właścicieli.

Rynek 21 (dawniej 25)
Dom piętrowy, murowany, o układzie kalenicowym, z żółtą elewacją, pierwotnie był parterowy. Z pożogi w 1795 r. budynek kuśnierza Walentego Molcewicza wychodzi obronną ręką. Niemniej w 1805 r. Onufry Popielowicz dokonuje jego "wyrestaurowania". Kolejny właściciel, Wawrzyniec Cycoń, zupełnie przebudowuje dotychczasową realność nadmurowując piętro. Utrzymał w nim dom zajezdny i karczmę. W pierwszych latach XX w. w tej kamienicy mieściła się jedna klasa szkoły powszechnej. Kolejny właściciel, z pochodzenia Czech, Józef Straka, zakłada tu w 1903 r. restaurację i "Hotel Szczawnicki", który był czynny do około 1920 r. Należy również wspomnieć o pięknych kamiennych piwnicach sklepionych kolebkowo, które się znajdują pod tą realnością.

Rynek 22 (dawniej 26)
Dom parterowy, murowany, dwutaktowy, trójosiowy, z sienią przejazdową pośrodku, z elewacją białego koloru. Posiada wysoki dwuspadowy dach, kryty gontem z wydatnym okapem od strony rynku. Wewnątrz zachowały się sklepienia żaglaste na gurtach. Pierwsza wiadomość o budynku tu stojącym pochodzi z 1554 r. W swojej historii kilkakrotnie padał pastwą płomieni, podobnie zresztą jak w 1795 r. Jego właścicielem był wtedy Mateusz Reszkiewicz, który rok później sprzedaje dwa puste place Sebastianowi Lisowskiemu. On też na fundamentach starszych kamiennych piwnic wznosi zachowany do dzisiaj dom.

Inne ciekawe budynki

Dawny szpital ubogich
Dom parterowy, murowany z kamienia, nakryty wysokim dwuspadowym dachem stoi przy ulicy Sobieskiego 94. Powstał przy końcu XVIII w. na miejscu starszego szpitala zbudowanego po 1618 r. z rozkazu biskupiego wizytatora. Podlegał konwentowi klarysek. W 1793 r. dawał schronienie 6 ubogim, lecz "potrzebował .szybkiej naprawy". Prawdopodobnie padł pastwą płomieni dwa lata później, po czym zostaje odbudowany. Przetrwał mimo licznych przeróbek w pierwotnej formie do dzisiaj.

Budynek "Sokoła"
Dom piętrowy, murowany, pomalowany współcześnie na kolor biały wznosi się przy ulicy Świerczewskiego 22. Posiada wysoki dach oraz interesująco ukształtowaną fasadę z płaskim ryzolitem środkowym zwieńczonym asymetrycznym szczytem z balkonem. Powstał około 1909 r. według planów arch. Zenona Remiego staraniem ówczesnego prezesa starosądeckiego "Sokoła" Wysutowskiego dla tegoż Towarzystwa powstałego w tym mieście w 1893 r. Pierwotny wystrój został zlikwidowany w 1975 r. w wyniku prac remontowych. Na budynku interesująca w formie tablica poświęcona 100-leciu T.G. "Sokół".

Budynek Magistratu
Dom piętrowy, murowany, z dachem trójspadowym zbudowany na planie prostokąta a usytuowany przy ulicy Świerczewskiego 25. Powstał w XVIII w. jako budynek gospodarczy będący częścią zabudowań klasztoru franciszkańskiego. Po kasacie zakonu w 1815 r. przeznaczony na skład soli. W 1831 r. wykupiony przez gminę Stary Sącz. Na potrzeby władz miejskich zostaje adaptowany 20 lat później.

Dawna szkoła parafialna
Dom piętrowy, murowany, o dwutaktowym pięcioosiowym układzie wnętrza, stoi przy ulicy Kazimierza Wielkiego 4. Ma dwuspadowy dach, na którego kalenicy umieszczona jest wieżyczka z dzwonkiem. Dzisiejszy wygląd otrzymał przy końcu XIX w., niemniej jego początki sięgają XV w. I tak w 1608 r. "patronami i kolatorami" szkoły jest rada miejska i kształci się w niej około 40 chłopców. Nazwiska jej sławnych absolwentów (15 osób) wyryto na dwóch pamiątkowych tablicach umieszczonych przy wejściu do budynku.

Szkoła - Technikum Leśne
Budynek piętrowy, murowany, z symetryczną fasadą i centralnym ryzolitem znajduje się przy ulicy Daszyńskiego 15. Ma wysoki łamany dach przykryty dachówką. Przy bramie wejściowej po obu stronach tablice pamiątkowe: jedna poświęcona Mickiewiczowi, druga mosiężna Piłsudskiemu. Ten modernistyczny obiekt powstał w 1931 r. staraniem rady miasta. Obecnie znajduje się w nim Technikum Leśne.

Szkoła Podstawowa nr 2
Budynek piętrowy z półpiętrzem w korpusie głównym, usytuowany jest przy ulicy Daszyńskiego 23. Tą monumentalną trzyskrzydłową budowlę modernistyczną przykrywają wysokie dachy kryte dachówką. Fasadę główną przyozdabia klasycyzujący portyk uwydatniając ryzolit. Powstał w okresie dwudziestolecia międzywojennego.

Zabudowania pofranciszkańskie
Dawny klasztor Franciszkanów znajdował się na północno-zachodnim skraju miasta. Leżał nad skarpą potoku Moszczenickiego, przy obecnej drodze do Krościenka. Dzisiaj jest to budowla parterowa, murowana, czteroskrzydłowa z wewnętrznym dziedzińcem - dawnym wirydarzem. Skrzydło południowe jest pozostałością dawnego kościoła św. Stanisława bpa z wyraźnie zarysowaną od zachodu apsydą. Klasztor ufundował przed 1279 r. Bolesław Wstydliwy na prośbę żony Kingi, dla dwunastu braci zakonnych. Oni też do 1598 r. sprawowali nadzór nad klasztorem Klarysek. Zasadniczą rozbudowę klasztoru i kościoła przynosi XVII w. Również następne stulecie odnotowuje kolejne prace budowlane, np., wzniesienie piętra klasztoru, postawienie okalającego go muru itp. W 1787 r. bp tarnowski Florian Janowski utworzył przy kościele samodzielną placówkę duszpasterską dla kolonistów niemieckich. Na polecenie władz austriackich w 1815 r. skasowano zakon franciszkanów. W jego budynkach w 1821 r. urządzono skład soli. Rok 1856 przynosi adaptacje pomieszczeń na sąd i więzienie. Z kolei pod konie] XIX w. zostają one oddane na potrzeby szkolne. Obecnie znajduje się tu Zespół Szkół Drzewno - Mechanicznych.
Przy wejściu do budynku znajduje się marmurowa tablica z inskrypcją:
D.O.M.
A On im ich boleści w rozkoszy obróci
osobliwie których tu są kości zniesione
z grobów ich, a w Żyjący śmierci jednak zawsze czekający,
człowiecze racz tu wspomnieć na spoczywający
lud wierny po swoim życiu na tym cmentarzu
A jeżeli mu nie możesz przy Świętym ołtarzu
dać ratunku, westchnij że do Boskiej dobroci.
wybrania mogile złożone.
R.P. 1722 Dnia 18 Marca

Obiekty sakralne

Kościół parafialny pw św. Elżbiety i Małgorzaty
Budowla gotycka, murowana, z jednonawowym trójprzęsłowym korpusem oraz węższym dwuprzęsłowym prezbiterium. Od zachodu do bryły budynku przylega kwadratowa wieża, dzieło Pawła Bebera z 1686 r., zaś od północy zakrystia ze skarbcem oraz kaplica. Dach dwuspadowy, kryty współcześnie miedzianą blachą, na którego szczycie wznosi się XVII­ wieczna sygnaturka. Pierwsza wzmianka niejako pośrednio o świątyni pochodzi z 1299 r. i wymienia Jakuba, jako "plebanus de Antiqua Civitate". Na przełomie XIV i XV w. wzniesiono w miejsce starszego kościoła (może drewnianego) nowy z cegły i kamienia staraniem miejscowego plebana. W 1644 r. w czasie pożaru miasta zostaje on zniszczony, lecz w niespełna pięć lat później ukończono jego odbudowę. Ponowne prace remontowe odnotowujemy po kolejnej pożodze w 1795 r., a następnie w latach 1829 ­ 1842. Z zabytków na uwagę zasługują: ołtarz główny pseudobarokowy z drugiej poł. XIX w., ołtarze boczne w nawie z XVLI i XVIII w., ambona, obrazy i rzeźby.

Otaczający świątynię teren obecnie uporządkowany i utwardzony ogranicza wysoki kamienny mur wzmiankowany w 1596 r. Sto pięćdziesiąt lat później (1742) wybudowano przy nim kaplice - stacje Męki Pańskiej. W 1898 r. staraniem Komitetu Mickiewiczowskiego posadzono lipy na placu kościelnym, zwanym cmentarzem, na pamiątkę setnej rocznicy urodzin wieszcza.

Od strony południowej graniczy z owym cmentarzem plebania. Jest to dom parterowy murowany, o zachowanym dwutaktowym układzie przestrzennym z sienią pośrodku. Zbudowany po 1795 r. na miejscu wcześniejszego budynku, który spłonął.

Kościół i klasztor ss. Klarysek
Budynek klasztorny piętrowy, murowany, posiada pomieszczenia wewnątrz sklepione kolebkowo. Jest zbudowany na planie czworokąta z krużgankiem wokół wirydarza (czwarte skrzydło ograniczone jest krużgankiem). Nad furtą klasztorną od strony wschodniej wznosi się trójkątny szczyt z wnękami, w których znajdują się sgraffitowe wizerunki: Chrystusa Salwatora, bł. Salomei, św. Franciszka, św. Klary, bł. Kingi. W roku 1601 bp Bernard Maciejowski nakazuje wybudować w miejsce dotychczasowej zabudowy drewnianej murowaną. Prace przy tym przedsięwzięciu trwały pięć lat pod kierunkiem Jana di Simoni. Kolejne większe prace murarskie mają miejsce po pożarze w 1764 r.

Budynek kościoła pw. Trójcy Św. jest wymurowany z kamienia, otynkowany i kryty blachą. Ta wczesnogotycka budowla ma wydłużony pięcioprzęsłowy korpus i węższe dwuprzęsłowe prezbiterium zamknięte trójbocznie. Pierwszą świątynię zapewne drewnianą, podobnie zresztą jak klasztor, ufundowała w 1280 r. księżna Kinga. Budowlę nowego, murowanego kościoła wznoszono do połowy XIV w., choć konsekracja jego nastąpiła około 1332 r. Kolejne prace przy obiekcie trwają w latach 1601-1605 i 1617-1620. Pożar w 1764 zapoczątkował remont, w wyniku którego powstała m.in. sygnaturka - proj. Franciszek Placidi i polichromia - Feliks Derysarz.

Z wyposażenia wnętrza na uwagę zasługuje: ołtarz główny i dwa boczne stiukowe, barokowe Baltazara Fontany z lat 1696-1699; dwa kolejne z XVII w. w nawie głównej, barokowa ambona z 1671 r., kaplica bł. Kingi.

Teren klasztoru otoczony jest wysokim murem ze strzelnicami i gankiem dla straży, nadbudowanym w XVI w. Wzniesiony z łamanego kamienia o nieregularnym zarysie, częściowo otynkowany i pokryty dekoracją sgraffitową, jest od południa zwieńczony okrągłą czterokondygnacyjną basztą zakończoną dzwonowatym hełmem. Z kolei od północno-zachodniej strony strzeże klasztornego dziedzińca XVII-wieczny budynek bramny z czteropiętrową wieżą wjazdową oraz dom kapelana wzniesiony w 1605 r.

Kościół św. Rocha i Sebastiana
Ta wczesnobarokowa świątynia, zbudowana z kamienia na planie prostokąta z półkolistą apsydą, usytuowana jest na południowym krańcu miasta przy starym trakcie kupieckim wiodącym doliną Popradu. Nakryta jest dwuspadowym dachem z dwiema wieżyczkami: niewielką kwadratową na sygnaturkę i drugą ośmioboczną nakrytą hełmem baniastym. Wewnątrz ma sklepienie kolebkowe z lunetami, a w prezbiterium hemisferyczne, przyozdobione herbem Śreniawa Anny Lipskiej, ksieni klasztoru i jej zarządcy, Samuela Łapki, oraz datą 1643. W ścianie budowli wmurowane XIX-wieczne epitafia starosądeczan. Pierwotny kościół powstał przed 1596 r., lecz spłonął w 1644 r. Na jego miejscu wystawiono nowy i w takim kształcie przetrwał do dzisiaj.

Wewnątrz godne obejrzenia: ołtarz główny reneransowo-barokowy z pocz. XVII w. oraz dwa boczne z XVII i XVIII w.; fragment tryptyku z około 1500 r.

Kaplica św. Krzyża
Kaplica barokowo-klasycystyczna zbudowana z kamienia i cegły na planie prostokąta z półokrągłą apsydą stoi przy ulicy Sz. Morawskiego. Jest nakryta dachem namiotowym z sygnaturką. Wewnątrz ma sklepienie kolebkowe z lunetami. Pierwotnie stał tu drewniany kościół szpitalny, przy którym rządca klasztorny, Mikołaj Hipolit, ufundował w 1551 r. prepozyturę szpitalną. Spłonął w 1795 r. i ponownie odbudowany został przez tutejszego burmistrza Jana Zagórskiego w 1890 r. Wystrój kaplicy stanowi ołtarz o charakterze barokowym, rzeźba Chrystusa Ukrzyżowanego z XIX w. oraz sześć obrazów z tego samego okresu.

Kaplica bł. Kingi
Położona na terenie dawnego folwarku klarysek na Podmajerzu w pobliżu baszty klasztornej. Zbudowana z kamienia, otynkowana, kryta blachą, zamknięta półkoliście, wewnątrz sklepienie kolebkowe. Półokrągłe wejście zamknięte jest kratą. Powstała w 1779 r. w miejsce starszej, która uległa zniszczeniu. Na ołtarzyku barokowa rzeźba bł. Kingi oraz dwa aniołki z XVIII w. Pod kapliczką znajduje się źródełko zasilające zewnętrzną ocembrowaną studzienkę. Powstanie tego miejsca związane jest z legendą dotyczącą bł. Kingi, a płynąca woda uznawana jest za leczniczą.

Kapliczka św. Jana Nepomucena
Położona na prywatnej parceli przy ulicy Jana Pawła II. Zbudowana z kamienia, otynkowana, kryta blachą. Zamknięta półkoliście, wewnątrz sklepienie żaglaste. Dach kopulasty zakończony ośmioboczną latarnią nakrytą kopułką. Wewnątrz ołtarzyk z niszą, w której XVIII-wieczna kamienna rzeźba św. Jana Nepomucena oraz z XIX w. obraz Matki Boskiej Częstochowskiej malowanej na blasze. Według miejscowej tradycji kapliczkę wystawił Żyd, który cudem się wyratował w czasie powodzi.

Kapliczka Przemienienia Pańskiego
Znajduje się ona przy ulicy Podegrodzkiej. Zbudowana z kamienia i cegły, otynkowana, kryta jest blachą. Posiada smukłą bryłę z trójbocznym zamknięciem. Fasada o bogatych podziałach pilastrowych, ostrołucznym wejściem i wnękami, w których znajdują się rzeźby św. Piotra i Pawła. Ponadto na frontonie Veraicon oraz główka aniołka. Szczyt trójkątny z uskokami przechodzącymi w wieżyczkę nakrytą ostrosłupowym hełmem. Wewnątrz sklepienie żaglaste i wielopolowe. W ołtarzu z XX w. kopia Przemienienia Pańskiego z nowosądeckiej bazyliki oraz rzeźby: św. Antoniego z Dzieciątkiem, bł. Kingi i św. Stanisława bpa. Ponadto ściany zdobią współczesne obrazy i rzeźby. Kaplica wzniesiona w 1906 r., powstała z fundacji mieszkańców, w miejscu XVIII lub XIX-wiecznej zbudowanej przez Skrudzińskich.

Z tą budowlą związana jest opowieść wyjaśniająca genezę jej powstania. Otóż wczesnym rankiem w dzień Przemienienia Pańskiego bogaty starosądeczanin wraz z żoną i parobkiem wyjechali powozem do Nowego Sącza. Ale że właśnie mijał termin płatności zaciągniętej pożyczki u jednego z mieszkańców Podegrodzia, postanowili jechać tamtędy i przy okazji zwrócić dług. Gdy byli już około 10 minut w drodze, nagle niespodziewanie zaatakowała ich zgraja rzezimieszków, żądając pieniędzy i kosztowności. Przestraszony gospodarz niepostrzeżenie rzucił w kąt trzymaną w ręce sakiewkę, a zbójcom dał parę drobnych monet, które miał w kieszeni. Niezadowoleni z takiego obrotu sprawy rabusie postanowili pozbawić podróżnych życia. Gdy przystępowali do wykonania swojego zamiaru, przerażony mieszczanin krzyknął: "0 Jezu Przemieniony ratuj!". Wtem z jasnego nieba z wielkim szumem spadł piorun uderzając w pobliskie drzewo, a za chwilę drugi. Widząc to opryszki uciekli, a wdzięczny starosądeczanin w miejscu wybawienia postawił kapliczkę Przemienienia Pańskiego.

Dawna Bóżnica
Przy ulicy Staszica 3 wznosi się piętrowy, murowany dom, dawna synagoga. W jego wnętrzu zachowały się dwa pomieszczenia sali modlitewnej dla mężczyzn o pow. ponad 100 m2 oraz dwukondygnacyjna część z przedsionkiem na parterze i salą kobiet na piętrze. W dniu 21 maja 1901 r. ze względu na niebezpieczeństwo zawalenia się, a także niezwykle złe warunki modlitwy rada miasta zamknęła i opieczętowała starą XVIII-wieczną drewnianą bóżnicę. Izraelici zmuszeni zostali do kontynuowania praktyk religijnych w domach. Inicjatorem wzniesienia nowej był Barucha Hollander przewodniczący stowarzyszenia Kneses Izrael, który uzyskał w 1905 r. zezwolenie na budowę świątyni. Prace posuwały się szybko, skoro w lutym 1906 r. była ona już wykończona. Teraz rozpoczęto starania o wybudowanie zaplecza sanitarnego, a sprawa oparła się o marszałka powiatu. Wreszcie 26.10.1906 rada miasta wydała zezwolenie na ich wybudowanie. Opustoszałą w czasie okupacji synagogę, adaptowano po wojnie na warsztaty szkolne.

Inne

Stary cmentarz
Położony przy ulicy Sobieskiego obok kościółka św. Rocha, otoczony jest murem z łamanego kamienia. Powstał w 1783 r. na polecenie ówczesnych władz. W latach 1886 i 1894 poszerzony. Najstarsza jego część uległa zniszczeniu przed 1939 r. w wyniku prac porządkowych. Wśród XIX-wiecznych pochówków znajdują się tam groby osób szczególnie zasłużonych dla miasta, np. Józefa Leopolda Kmietowicza zm. w 1859 r. i Szczęsnego Morawskiego, historyka Sądecczyzny (+1898), a także mauzoleum ss. Klarysek.

Nowy cmentarz
Położony na południowej stronie miasta, na terenie zakupionym w 1901 r. przez radę. Otwarty w 1909 r., a poszerzony w 1917 r. Znajdują się tu między innymi kwatery żołnierskie z I i II wojny światowej.

Młynówka klasztorna
Jest ona wybitnym zabytkiem średniowiecznej techniki. Rzeczka bierze swój początek pod Górą Miejską i płynie początkowo równolegle do dawnego stawu, by następnie przeciąć w poprzek dzisiejszą ulicę Czarnieckiego. Naprzeciw kościoła parafialnego w miejscu dzisiejszego skweru Młynówka zasilała średniowieczną łaźnię, która spłonęła w 1795 r. Następnie jej wody przecinały teren klasztoru, skąd spadały sztolnią na młyn u stóp skarpy miejskiej do drugiego stawu, by następnie dotrzeć do Popradu. Obecnie można już tylko fragmentarycznie obejrzeć ów fenomeni ludzkiej pomysłowości. Pod Górą Miejską, w miejscu stawu, zachowało się nieckowate zagłębienie terenu z wyraźnym zarysem brzegów i grobli. Podobnie zresztą jest z drugim stawem, na miejscu którego znajduje się boisko sportowe. Sam ciek wodny widoczny jest w jego dolnej części poza skarpą miejską. Pozostałe fragmenty rzeczki zostały zasklepione zarówno na terenie miasta, jak i klasztoru.

Pomnik Mickiewicza
Tuż przy kościele parafialnym na małym skwerku w otoczeniu lip stoi pomnik naszego wieszcza. Przedstawia on wykonane w brązie popiersie umieszczone na kamiennej okrągłej kolumnie. U jej stóp napis: ADAM MICKIEWICZ * 1798-1898 * W SETNĄ ROCZNICĘ WIESZCZOWI - MIASTO. Zbudowano go w 1898 r. dzięki staraniom Komitetu Mickiewiczowskiego, pragnącego uczcić rocznicę urodzin wieszcza.