|
Bernadetta Górska JAGIELLONOWIE W NOWYM SĄCZU Za czasów Jagiellonów przeżywał Nowy Sącz czasy swojej największej świetności. Częste przyjazdy panujących władców i dygnitarzy państwowych nabijały trzosy mieszczan, którzy z kolei hojnie wynagradzali pracę rzemieślników i artystów, zamawiając u nich coraz to nowe dzieła sztuki dla ozdoby kościołów oraz własnych domów i kamienic. Nowy Sącz tego okresu nazywano "polską Sieną". W głąb Polski i na Słowację wędrowali sądeccy artyści wszędzie pozostawiając po sobie dzieła piękne i szlachetne. Niewiele znamy nazwisk z tego okresu, podobnie jak twórców sądeckich Madonn, z których najpiękniejsza jest Madonna z Krużlowej (znajdująca się obecnie w Muzeum Narodowym w Krakowie). Była ona częścią cyklu rzeźb sądeckich artystów, w których łączono boski majestat i świętość z ludzkim wdziękiem i delikatnym pięknem młodego ciała1. Schyłek panowania Jagiellonów to druga połowa XVI w., a więc okres "złotego wieku" w całej kulturze polskiej. Ale równocześnie to czasy reformacji. Do Nowego Sącza idee reformacji docierały prawdopodobnie ze Słowacji. Popularność zdobywał luteranizm i kalwinizm, ale najliczniejszą grupę stanowili antytrynitarze2. Nowy Sącz był ulubionym miastem władców z dynastii Jagiellonów. Bywali tu dość często, tu przywozili całe rodziny i tu kształcili swoje dzieci. Równocześnie troszczyli się o jego rozwój, nadając liczne przywileje i zapisując się na trwałe w jego historii. WŁADYSŁAW JAGIEŁŁO Królewnę Jadwigę, córkę Ludwika Węgierskiego, powitano w murach Nowego Sącza z początkiem października 1384 r., skąd udała się w towarzystwie możnych węgierskich i polskich do Krakowa. W lutym następnego roku odbył się w Sączu zjazd królowej Jadwigi i jej męża Władysława Jagiełły oraz księcia Witolda z Zygmuntem Luksemburskim królem węgierskim i jego żoną Marią, siostrą Jadwigi. Spotkanie to zgromadziło najwyższych dostojników z obu królestw. Monarchowie, doradcy i wojsko przez wiele dni przebywali w Sączu, gdzie goszczeni byli "życzliwie i wspaniale" 3. Król Jagiełło w Sączu nie tylko bywał ale i o Sącz dbał, popierając m. in. jego rozwój gospodarczy. W 1387 roku, w celu dalszego wykorzystywania wód Dunajca do spławu towarów, odnowił król zwolnienie nowosądeczan od cła sandomierskiego nadane przez Kazimierza Wielkiego4. Kolejna obecność króla Władysława na Sądecczyźnie odnotowana została pod rokiem 1400. Znakomici goście zajmowali wówczas zamek sądecki i z pewnością miejscowy zamek biskupi oraz okazalsze domy mieszczańskie, wśród których nie brakowało z pewnością już domostw murowanych. Trzy lata później król znowu gościł w mieście. Zniósł wówczas tzw. geradę, czyli prawo dziedziczenia nieruchomości przez krewnych nieboszczki na rzecz jej męża i dzieci5. Miasto cieszyło się poparciem władcy, który dawał liczne uprawnienia mieszczanom (nawet kosztem interesu wójtów). 16 III 1405 r. Jagiełło zezwolił mieszczanom wpłacać cło przypadające do zapłaty w Czchowie do kasy miejskiej i przeznaczyć je na naprawę murów miejskich6. Od początku 1410 r. trwały w Polsce przygotowania do spodziewanej wojny z Krzyżakami. W sądeckim zamku spotkał się król polski (wiosną 1410 r.) z bratem Witoldem - wielkim księciem litewskim, gdzie układali plany pokonania Zakonu Krzyżackiego. Stąd też książę litewski jeździł do Węgier z misją odciągnięcia króla Zygmunta Luksemburskiego od Krzyżaków7. W tym samym roku Władysław Jagiełło ufundował w mieście klasztor i szpital. Jan Długosz pod r. 1410 podaje: "Król polski Władysław [...] zakłada, w Nowym Sączu klasztor względnie szpital Świętego Ducha i jako uposażenie przeznacza mu swoją wieś Dąbrówkę oraz dwadzieścia grzywien rocznego czynszu w żupach wielickich. Mianuje w nim opatem infułata, który miał sprawować pieczę i rządy nad przylegającym do klasztoru szpitalem i nad przebywającymi w nim nieszczęśliwymi ludźmi"8. Chociaż Nowy Sącz został zabezpieczony militarnie przez Władysława Jagiełłę, nie uchroniło to jednak miasta od najazdu węgierskiego. Nastąpił on w październiku 1410 r. jako odwet za Grunwald. Wówczas to wojewoda siedmiogrodzki Ścibor ze Ściborzyc (Polak w służbie Zygmunta Luksemburskiego) wkroczył w granice Polski. Ograbił i spalił Stary Sącz, przedmieścia nowosądeckie i liczne wsie, Nowego Sącza nie zdobywając9. Na początku 1412 r., król polski Władysław udał się ze swą żoną, królową Anną z Krakowa do Nowego Sącza. J. Długosz pisze: "A kiedy tam zjechali się do niego książę mazowiecki Siemiowit Starszy i jego żona Aleksandra, Książe mazowiecki Bolesław, książę litewski Zygmunt Korybut i księżna raciborska Helena oraz wielki tłum panów i rycerzy, spędził zapusty na wesołej zabawie"'10. W tym samym roku Jagiełło wzbogacił majątek klasztorny sądeckich oo. Norbertanów, którzy przybyli do Nowego Sącza na początku XV w. Po przeniesieniu wsi klasztornych na prawo średzkie król zrzekł się w dniu 8 VIII 1412 r. 6 grzywien czynszu z Januszowej i okolicznych osad oraz 15 skojców i 5 denarów z placów i ogrodów na przedmieściu Węgierskim11. W maju 1414 r. spędził król Władysław Jagiełło w Nowym Sączu kilka dni z poślubioną w Sanoku trzecią żoną Elżbietą Pilecką-Granowską, gdzie spotkał się też z córką Jadwigą. Dwa lata później (1419 r.) przybył do Sącza na kolejne spotkanie z Zygmuntem Luksemburskim. Potem króla spotykamy w sądeckim grodzie między 12 - 18 maja 1421 r., a następnie w marcu 1423 r, kiedy gościł tu w związku z nową fazą negocjacji jagiellońsko-luksemburskich. Natomiast w 1424 r. Jagiełło odprowadził do Nowego Sącza Zygmunta Luksemburskiego i króla duńskiego Eryka, którzy po zjeździe w Krakowie udawali się na Węgry12. Jeszcze w 1427 r. zdołał król wydać dwa przywileje dla sądeckich mieszczan. W pierwszym z nich uregulował opłaty od żeglugi na Dunajcu i Wiśle w ten sposób, że miano uiszczać grzywnę za otwarcie jazu na Dunajcu, a dwie grzywny na Wiśle, natomiast nie musieli się opłacać przy młynach i zalewach. Drugi - to mandat królewski skierowany do urzędników skarbowych, aby nie pobierali cła od Sądeczan na drogach Korony i Rusi, a zwłaszcza w Przemyślu i we Lwowie13. Nie do końca potwierdzone podawane są jeszcze dwie informacje dotyczące śladów jakie pozostawił po sobie król w Nowym Sączu. Jedna z nich mówi, że Władysław Jagiełło przekazał do kaplicy Wszystkich Świętych w kościele św. Małgorzaty ołtarz przywieziony z wyprawy grunwaldzkiej przedstawiający scenę rozesłania Apostołów (miało to być votum za zwycięstwo pod Grunwaldem). Druga - mówi, że Jagiełło jest fundatorem kościoła w Dąbrówce Polskiej, o czym świadczy dekoracja malarska stropu kasetonowego z portretem króla (pochodzącym z XVII w.) oraz umieszczonym poniżej napisem14. WŁADYSŁAW ZWANY WARNEŃCZYKIEM W swym krótkim życiu niewiele zdołał zrobić młody król dla kraju, dla poszczególnych jego miast. W historii Nowego Sącza odnotowujemy, iż król wydał przywilej poświadczający miastu prawo magdeburskie oraz drugi przywilej dla proboszcza kościoła św. Wojciecha potwierdzający zgodę na istnienie przy kościele młyna (młyn ten istniał już w pierwszej połowie XIV w.). Natomiast w 1437 r. Władysław Warneńczyk potwierdził akt Władysława Jagiełły o opłatach Sądeczan od żeglugi na Dunajcu i Wiśle. Niezależnie od tego, na skutek skarg kupców nowosądeckich, nakazał król w 1437 r. samorządom miejskim i poborcom celnym w Poznaniu, Kaliszu, Pyzdrach i Chęcinach przestrzegać zwolnienia celne uzyskane przez mieszczan z Nowego Sącza. Dodatkowo w 1440 r. Władysław nadał sądeckim mieszczanom wolność od ceł w królestwie węgierskim, a szczególnie w Lubowli15. Miał jednak Sącz szczególną okazję oglądać młodego króla. Ten bowiem wiosną 1440 r., przybył do miasta, by być obecnym na walnym zjeździe możnowładztwa i szlachty, omawiającym powołanie go na króla Węgier. Omawiano też zagadnienie rządów namiestniczych w Polsce podczas jego nieobecności. Towarzyszył mu brat Kazimierz i matka królowa Zofia oraz najmożniejsi panowie i dostojnicy królestwa16. KAZIMIERZ JAGIELLOŃCZYK Rzadko zaglądał do Nowego Sącza drugi syn Władysława Jagiełły - Kazimierz Jagiellończyk, ale za to przychylny był miastu i popierający przywilejami jego rozwój gospodarczy i kulturalny. Żywił sentyment do zamku nowosądeckiego, do miasta i jego mieszkańców. Pierwszy raz przybył do Sącza wraz z matką Zofią towarzysząc swemu bratu Władysławowi w 1440 r., miał wówczas 13 lat17. Już w trzecim roku swoich rządów rozpoczął Kazimierz wydawanie różnych przywilejów dla Nowego Sącza, a były to: - w 1448 r. (1 lipca) - przywilej, który zabronił urzędnikom królewskim sądzić sprawy mieszczan nowosądeckich i polecił odsyłać strony do sądu miejskiego (tym samym król opowiedział się po stronie mieszczan sądeckich w ich sporze ze starostami); - w 1448 roku (oraz w 1450 r.) - zwolnienia celne zakazujące poborcom ściągać od nowosądeczan opłaty celne na Rusi, w województwie sandomierskim, a wreszcie w całym kraju, a ponadto w r. 1453 zezwolił na budowę mostu na Dunajcu i pobieranie stąd przez mieszczan nowosądeckich mostowego; - w 1461 r. - przywilej potwierdzający jarmark (na św. Marcina); - w 1465 r. przywilej zez walający na doprowadzenie wody do miasta z Roszkowic, co dało początek budowie sądeckiego wodociągu (czego konsekwencją z kolei był rozwój przedmieścia "Za Kamienicą")18.Chociaż Kazimierz Jagiellończyk osobiście nie często odwiedzał miasto, to jednak właśnie Nowy Sącz wybrał na miejsce nauki swoich synów. W latach 1469-70 przebywali na zamku pod opieką historyka Jana Długosza i humanisty włoskiego Filipa Kallimacha Buonaccorsi synowie króla: Władysław (11 lat), Jan Olbracht (10 lat), Kazimierz (7 lat) i Aleksander (6 lat)19. Tak opisuje ten fakt Szczęsny Morawski: "Gdy ksiądz [J. Długosz] z prętem w ręku wpajał chłopcom łacinę nie miłą i naukę o Bogu, przetykaną prawami kościoła, Włoch [Kallimach] opowiadał im o wieszczach rzymskich, o ziemiach, narodach, o pięknych budowlach; posągach, obrazach itp. - z czem, wszystkim Długosz mu nie sprostał. Długosz chciał być nauczycielem przyszłych królów katolickich; Kallimach był sobie po prostu «guwernerem» z zagranicy przybyłym"20. Król Kazimierz Jagiellończyk przybył osobiście do Nowego Sącza 2 X 1471 r., gdzie przebywał razem z królową Elżbietą Rakuszanką, dziećmi i licznymi dworakami do 23 X. Przyjmował kurierów, którzy wracali z Pragi od Władysława i posłów, a także wysyłał własnych posłańców do Czech i Węgier oraz do różnych osób w stolicy swego królestwa. W tym czasie dwór królewski zaopatrywał się w mieście w różne sprzęty gospodarcze i kuchenne, zakupywał szkło, naczynia gliniane, metalowe oraz beczki, zamawiał usługi kuśnierskie i szewskie. Miasto tętniło życiem gospodarczym i kulturalnym, przyjmowało wystawnie dostojnych gości, których sprowadziły tu bardzo ważne wydarzenia polityczne. Były one związane z urzeczywistnieniem planów dynastycznych Kazimierza, który osadziwszy na tronie czeskim syna Władysława usiłował wprowadzić na tron węgierski kolejnego syna - Kazimierza. Równocześnie w mieście koncentrowały się wojska królewskie wyznaczone do przekroczenia granicy węgierskiej pod dowództwem Piotra Dunina, podkomorzego sandomierskiego21. JAN OLBRACHT W 1490 i 1491 r. Nowy Sącz przeżywał wyprawę wojenną Jana Olbrachta na Węgry w celu objęcia tam rządów po śmierci Marcina Korwina. Na przeszkodzie temu stanął jednak rodzony brat Olbrachta - Władysław Jagiellończyk (ówczesny król czeski), który uzyskał mocniejsze poparcie feudałów węgierskich. Sącz był wówczas na przedpolu tej kosztownej i niszczącej wojny zanim nie nastąpiło uspokojenie i normalizacja stosunków między obu królestwami22. 19 II 1493 r. Jan Olbracht na sejmie walnym w Piotrkowie potwierdził dotychczasowe przywileje miasta Nowego Sącza. W 1494 r. król ponownie gościł w Sączu. Jechał wówczas na spotkanie z bratem Władysławem na Węgry. Zatrzymał się w mieście na dłużej, do czego zmusiły go deszcze i wiosenne roztopy23. Jeszcze kilkakrotnie król Olbracht zwracał swój wzrok w kierunku miasta i jego mieszkańców nadając im kolejne przywileje:
ALEKSANDER JAGIELLOŃCZYK Aleksander, syn Kazimierza Jagiellończyka, przebywał w Sączu jako 6-letnie dziecko, kiedy w gronie swych starszych braci uczył się pod opieką J. Długosza i Kallimacha (1469-70)25. Później, w ciągu swych 6-letnich rządów, prawdopodobnie nie odwiedzał miasta i nie wydawał też żadnych dla niego przywilejów. W monografii miasta z 1992 r. imię króla Aleksandra wspomniane jest tylko jeden raz, przy okazji nadań szlacheckich. W 1505 r. podarował podstarościemu nowosądeckiemu Wierzbięcie dom przy ulicy Szpitalnej, czym przyczynił się do tworzenia wśród mieszkańców miasta elementu szlacheckiego26. ZYGMUNT STARY Kolejny Władca z dynastii Jagiellonów - Zygmunt Stary też w Sączu nie bywał, jednak czuwał nad losami miasta i strzegł jego praworządności. Za łamanie prawa karał natychmiast, tak jak uczynił to z sołtysem Wojciechem ze wsi Mszalnica, któremu odebrał sołectwo za niestawienie się na wyprawę mołdawską27. W roku 1518 król dwukrotnie interweniował w spory mieszczan sądeckich. Najpierw osobnym dokumentem określił procedurę wyboru rajców (4 nowosądeckich członków rady miejskiej mianowano corocznie w imieniu króla, dwóch zaś pozostałych wybierali rajcy poprzedniej kadencji wspólnie z wójtem sądowym), a później rozstrzygał konflikt rajców z oo. Norbertanami o sporne wsie, przyznając je zakonowi. Równocześnie król wydawał dla miasta przywileje wzbogacające jego dochody: - w 1521 r. - przywilej na budowę młyna na Kamienicy pod murami miasta, z którego 1/3 dochodów przeznaczona była na potrzeby miasta; - w 1532 r. - zezwolił na przekazanie części dochodów ze starostwa na remont sądeckiego zamku. Na Nowy Sącz rozciągały się też postanowienia i decyzje króla Zygmunta podejmowane w stosunku do całego kraju, a wśród nich m. in.: - utrata przez ludność w posiadłościach prywatnych i kościelnych prawa do pozywania swych panów przed sądy publiczne;- unifikacja miar i wag (z 1507 r.); - zakaz tworzenia nowych urzędów wiejskich (1538 r.); - wielka akcja rewindykowania roztrwonionych po śmierci Kazimierza Wielkiego królewszczyzn28. Natomiast w 1513 r. Nowy Sącz odnotował nieco inne wydarzenie związane pośrednio z Zygmuntem Starym. Wówczas to w mieście gościła żona króla Barbara Zapolya, doprowadzona tu w orszaku dostojników obu królestw (tzn. Polski i Węgier). Był to orszak "800 dworzan w 400 koni". Na godne przyjęcie królowej wraz z jej orszakiem mieszczanie sądeccy zaciągnęli pożyczkę w wysokości 3482 dukatów29. ZYGMUNT AUGUST Konflikt Polski z Turcją o Mołdawię i Wołoszczyznę (przypadający na lata 1552 - 1560) był przyczyną podejmowania, na polecenie króla, licznych prac przy budowie i modernizacji dzieł obronnych w południowej Polsce, bezpośrednio narażonej na atak nieprzyjaciela. W ramach tej akcji w roku 1555 r r król Zygmunt August polecił Sądeczanom przeznaczenie dochodów ze składu kruszców na modernizację obwarowań miejskich, uzasadniając tę potrzebę granicznym położeniem miasta. Natychmiast przystąpiono do budowy najważniejszego dzieła obronnego miasta "fortalicji" przed bramą Węgierską. Budowa prowadzona była od połowy 1555 do początku 1557 r30. Król, w sposób szczególny, troszczył się o sądecką szkołę, powstałą przy kolegiacie św. Małgorzaty. W styczniu 1556 r. zatwierdził zapis fundacyjny kustosza kolegiaty sądeckiej dla szkoły, a w roku następnym zezwolił rajcom sądeckim sprzedawać czynsz roczny wieczysty 12 grzywien również na rzecz szkoły. *** 1. Zaremba J., ABC Nowego Sącza, Nowy Sącz 1980. s. 4. 2. Bolanowski L. VII wieków Nowego Sącza Nowy Sącz 1997., s. 32. 3. Dzieje miasta Nowego Sącza., red. F. Kiryk., t. L, Warszawa Kraków 1992., s. 299. 4. Tamże., s. 159. 5. Tamże., s. 299. 6. Tamże., s. 135. 7. Długosz J., Roczniki, czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego, Księga X i XI 1406-12. 8. Tamże., s. 66. 9. Dzieje miasta Nowego Sącza., op. cit., s. 299-300. 10. Długosz J., op cit., s. 216. 11. Dziele miasta Nowego Sącza., op. cit., s. 81-82. 12. Tamże., s. 302. 13. Tamże., s. 159. 14. Tamże., s. 213 528. 15. Tamże., s. 98, 159. 16. Tamże., s. 302. 17. Tamże., s. 302. 18. Tamże., s. 132, 160 106 118. 19. Nowy Sącz przewodnik po zabytkach., red. J. Styczyńska., A. Totoń. Nowy Sącz, 1994., s. 9. 20. Morawski Sz., Sądecczyzna za Jagięllonów. t. IL, Kraków 1865., s. 250. 21. Dzieje miasta Nowego Sącza., op. cit., s. 303-304. 22. Tamże., s. 305. 23. Sygański J., Nowy Sącz jego dzieje i pamiątki dziejowe., Nowy Sącz 1892., s. 31. 24. Dzieje miast a Nowego Sącza., op cit., s. 1 2, 16025. Nowy Sącz. Przewodnik po zabytkach., op cit., s. 9. 26. Dzieje miasta Nowego Sącza., op. cit., s. 178. 27. Tamże., s. 83. 28. Tamże., s. 115, 489, 750, 751 , 761 , 764: 29. Nowy Sącz., Przewodnik po zabytkach., op cit., s. 9. 30. Dzieje miasta Nowego Sącza., op. cit., s. 489. |